reklama

Grudzień 2014

reklama
Hej dziewczyny

Caly czas Was czytam ale niestety nie mialam czasu napisac...

kirra witam i gratuluje

Bylam na Usg...Zarodek ma 2.7 mm i pieknie bijace serduszko 123/m. Uslyszec serduszko to niesamowite przezycie, oboje z mezem mielismy lzy w oczach...wiek ciazy z Usg wyszedl na 5t i 5d wiec troszke mlodsza niz z OM ale ginekolog powiedziala ze wszystko jest prawidlowo
 
Hej dziewczyny

Bylam na Usg...Zarodek ma 2.7 mm i pieknie bijace serduszko 123/m. Uslyszec serduszko to niesamowite przezycie, oboje z mezem mielismy lzy w oczach...wiek ciazy z Usg wyszedl na 5t i 5d wiec troszke mlodsza niz z OM ale ginekolog powiedziala ze wszystko jest prawidlowo

brawo! Cieszę się ,że wszystko ok . a usłyszeć bicie serduszka dziecka -BEZCENNE:tak:
Mam nadzieję,że i ja w środę usłyszę ten cudowny dzwięk...
 
Kontra w Twoim poscie nie ma nic o witaminach.
Witaj :-)

Ulenko w srode uslyszysz ;-) ja mam w czwartek wizytę... chyba cala ciążę kaxda wizyta będzie sie wiązała ze stresem... moze po 1 trymestrze będzie choć trochę lepiej
 
Ewelinko no mam nadzięję,że będzie już słychać bo bardzo się tym stresuję, Myślę,że już po tej wizycie gdy usłyszę serduszko nie będę się już wizytami denerwować.
 
Cześć Dziewczyny!!
Chciała bym, abyście przyjęły mnie do swojego grona :)

Mam 33 lata, jednego dzidziuśka Rysia na stanie (który niebawem skończy 3 lata), termin mam na 2 grudnia (w planie było na za rok :) ).
Aktualnie jest mi cały czas niedobrze,na myśl o gotowaniu a zwłaszcza o mięsie robi mi się niedobrze (co wcześniej przesiadywałam w kuchni cały czas z uśmiechem) - jest to całkiem inaczej niz w pierwszej ciąży, w której początki nie były takie męczące :). Właśnie wygoniłam mojego starego po pizze...bo jeść nam się chce,a do kuchni naprawdę nie mam ochoty wchodzić :/
 
reklama
Cześć Dziewczyny!!
Chciała bym, abyście przyjęły mnie do swojego grona :)

Mam 33 lata, jednego dzidziuśka Rysia na stanie (który niebawem skończy 3 lata), termin mam na 2 grudnia (w planie było na za rok :) ).
Aktualnie jest mi cały czas niedobrze,na myśl o gotowaniu a zwłaszcza o mięsie robi mi się niedobrze (co wcześniej przesiadywałam w kuchni cały czas z uśmiechem) - jest to całkiem inaczej niz w pierwszej ciąży, w której początki nie były takie męczące :). Właśnie wygoniłam mojego starego po pizze...bo jeść nam się chce,a do kuchni naprawdę nie mam ochoty wchodzić :/

Witaj,witaj:-) fajnie,że do nas przyszłaś:tak:
Widzę,że mamy podobne objawy ciążowe...ja też omijam kuchnie jak tylko mogę:baffled: a dawniej to zamieszkałabym tam:-D i też ta ciąże przechodzę gorzej niż poprzednią,ale to może wiek tez ma znaczenie bo teraz mam 31 a wtedy to o 5lat młodsza byłam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry