reklama

Grudzień 2014

reklama
Mama to u Ciebie na prawdę ciąża pod szczególnym nadzorem. Ale u Ciebie to ja się nie dziwię, bo miałaś bliźniaki i znowu teraz oczekujesz dwóch bąbelków. Mnie troszkę denerwuje,że jak zgłaszam jakieś obawy, to słyszę,że wszystko jest normalne. Ogólnie mam silny organizm i na prawdę nie panikuję z byle powodu, a biorąc pod uwagę,że mam już 3 dzieci, to takie olewcze traktowanie jest męczące. Bo już troszkę wiem, co jest normalne, a co nie....ehhh....zobaczymy co się dziś dowiem. Mam nadzieję,że moja położna okaże się jakąś super babeczką, bo zmieniłam nie dawno przychodnię i nie znam jej:sorry:

Ulenka pytasz o spojenie...ja nie wiem, czy tu faktycznie ma znaczenie fakt cc, bo wiem,że i kobiety po porodach nat mają z tym problemy, ale u mnie z każdą kolejną ciążą jest gorzej. W pierwszej wydawało mi się,że ból by straszny (tak w 9 miesiącu ciąży dawał się we znaki). Mijał jednak szybko po chwili spoczynku i nie utrudniał mi zbytnio normalnego funkcjonowania. Nikt zatem nie sprawdzał czy wszystko ok. W drugiej ciąży pod koniec był nie do zniesienia, a przez cały III trymestr dawał mocno popalić. Nie wysypiałam się, po wysiłku musiałam długo odpoczywać, ciężko było mi chodzić, ale jakoś to szło i żaden lekarz nie uważał tego za coś nieprawidłowego. W III ciąży taki dyskomfort pachwin pojawił się na początku II trymestru. Tzn to było takie dziwne parcie w okolicy spojenia, które po dłuższym wysiłku (typu praca stojąca 10 godzin) przechodziło w lekki ból. Te lekki ból szybko narastał, a już w 17 tc stał się nie do zniesienia. Potem już było tylko gorzej. Nie mogłam chodzić, leżeć, obracać się na boki, siedzieć i spać. Po 20tc lekarze w końcu zaczęli widzieć,że coś jest nie tak, bo ledwo szłam. Nie mogłam się położyć na leżance w gabinecie, albo z niej wstać. Zaczęli to monitorować. Było bardzo źle, bo spojenie rozchodziło się bardzo szybko, patologicznie ja na poszczególne etapy ciąży. III trymestr nie wolno mi było robić własciwie nic. Kazali leżeć, ale ja nie mogłam, bo wtedy bolało jeszcze gorzej. Ryzyko porodu przedwczesnego było bardzo dużo. Ryzyko,że mnie wsadzą w gips po porodzie jeszcze większe:-( Dotrwałam do terminu cc, ale tylko dzięki pomocy mamy i męża, ale setki razy w III trymestrze odliczałam czas między skurczami i zastanawiałam się,czy to już. Nie wiem jak będzie teraz, ale nastawiam się na najgorsze i już planujemy z mężem jak wszystko zorganizować, gdyby znowu było tak ciężko. Ogólnie samo rozejście spojenia jest fizjologiczne, ale tylko takie które następuje przed porodem. Każde inne, na wcześniejszym etapie warto sprawdzać;-)

Estranea dziękuję za kciuki:tak: I masz racje...jak synus śpi, to korzystaj z tego czasu i też odpoczywaj. Wszystko inne poczeka:happy:

Ewelinka, wzdęcia nie wzdęcia...brzusio super!!! Myślę,że to najlepszy objaw Twojej ciąży :tak:

Smerfetka dziękuję :happy:
 
dodam cytata z publikacji Lugiego Geddy Twins in history and science Kobieta pochodząca z czworaczkow wyszla za maz za blizniaka I w 11 porodach urodzila 32 dzieci -dwa razy czworaczki,trzy razy trojaczki I trzy pary blizniat Mary Austin w ciagu 33 lat malzenstwa urodzila 44 dzieci 13 par blizniat I szesc razy trojaczki wszytskie rekordy pobila pewna kkobieta z sycyli byla w sumie w 22 ciazach blizniaczych ale record swiata w ilosci ciaz wieloplodowych nalezy do Leontiny Albiny z Chile ktora w 1981 roku urodzila 55 dziecko wsrod jej ciaz az piec razy byly trojaczki o jednej rosjance z 17 wieku mowi sie ze urodzila 69 dzieci wsrod nich 16 par blizniat siedem razy trojaczki I cztery razy czworaczki oznaczaloby to ze nie urodzila ani jednego pojedynczego dziecka zmarla w 1782 roku Taka ciekawostka
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
dodam cytata z publikacji Lugiego Geddy Twins in history and science Kobieta pochodząca z czworaczkow wyszla za maz za blizniaka I w 11 porodach urodzila 32 dzieci -dwa razy czworaczki,trzy razy trojaczki I trzy pary blizniat Mary Austin w ciagu 33 lat malzenstwa urodzila 44 dzieci 13 par blizniat I szesc razy trojaczki wszytskie rekordy pobila pewna kkobieta z sycyli byla w sumie w 22 ciazach blizniaczych ale record swiata w ilosci ciaz wieloplodowych nalezy do Leontiny Albiny z Chile ktora w 1981 roku urodzila 55 dziecko wsrod jej ciaz az piec razy byly trojaczki o jednej rosjance z 17 wieku mowi sie ze urodzila 69 dzieci wsrod nich 16 par blizniat siedem razy trojaczki I cztery razy czworaczki oznaczaloby to ze nie urodzila ani jednego pojedynczego dziecka zmarla w 1782 roku Taka ciekawostka

ło matko:szok::szok::szok: jak tyle dzieciaczków wychować,wyżywić,wykształcić...nie do pojęcia jak dla mnie
 
Witam się bardzo, bardzo, bardzo rano (ósma to wcześnie ;-) )


Mama, boli jak czytam :-p Nieźle jej się powiodło... :eek: A ja tak sobie wyobrażam urodziny tych dzieci i ile ona kasy na same prezenty musiała wydać... Bo chyba imprez im nie urządzała :-p

Ewelinka, brzuszek iście ciążowy jak na moje oko, choć nie wiem, czy nie za wcześnie na rosnące brzuchy... Mnie w każdym razie nie urósł jeszcze :sorry:

Trzymam kciuki za wszystkie wizyty i badania dzisiaj ;-)
 
Ale jak to moze zabrzmiec poznajecie kogos I pada pytanie o dzieci tak tak mam 32dwoje o boziu chyba bym padla jak by mi ktos cos takiego powiedzila:-)a tak serio ciaze podwojne jest tendencja wzrostowa z roku na rok ale jak wiadomo ivf tego natura juz nie skontroluje a np moj lekarz mowil mi ze jeszcze 10 lat temu to mial luz a teraz to lata jak kot z pecherzem robi cc prowadzi ciaze jeszcze naucza studentow akurat w kwesti lekarzy to na tyle dobrze ze jest duzo chetnych co innego polozne tutaj jest coraz mniej z roku na rok a juz specjalistek od ciaz blizniaczych np w moim szpitalu molochu sa tylko dwie powiem szczeze ze sie juz nie moge doczekac przynajmniej 24 tyg zeby moc odetchnac choc troszke
 
reklama
perrie w pierwszej ciazy brzuch pokazuje sie pozniej niz w drugiej i kazdej kolejnej
Jak ja urodzilam coreczke to polka urodzila trojaczki to prawie caly szpital przychodzil je ogladac ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry