• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2014

reklama
Właśnie skończyłam rozmawiać z administratorką. Doszłyśmy do wniosku, że skoro i tak nie chcecie mi wierzyć, to nie będę nad Wami siedzieć, bo to po prostu nie ma sensu. Usuwam konto. Blog oczywiście zostaje.
 
Smerfetka ja tez slabo jem a juz jak mnie ponudzi pol dnai to tylko pije jakas herbate slaba ja juz schudlam 10 kg boje sie zaczac brac wit zeby nie nasilic mdlosci a z drugiej strony nie chce wyladowac w szpitalu ehhh
 
Mi powychodziły dziewczynki wszędzie ;D w sumie fajnie by było ^^

Cypryda to raczej jedna z opowieści na forum zamkniętym :) tak ogólnie, bałam się reakcji bo moja mama się z moim nie tolerują. Obustronna niechęć, nie do pokonania. Niestety :(

Perrie jak dla mnie to niekoniecznie chcecie nie chcecie. Tylko raczej się nie da. Powodzenia.
 
Witam wieczornie:-)

Właśnie wcinam zupę pomidorową, na którą tak mnie naszło,że musiałam dziś zrobić:-p Brak mi póki co pomysłu na jutrzejszy szybki obiad...hmmm....może coś mi się przyśni:-D


Czarna dzięki za życzenia dla córci:tak: No i kciuki trzymam za chłopczyka;-) A czereśnie też u nas już są....prosto z Francji;-)

Katjana
oby nigdy więcej zgagi, choć w ciąży niestety często dopada. Mi w skrajnych sytuacjach nie pomagało już nic, ale w lepszych lody waniliowe były wybawieniem;-)

Anula i jak po drzemce? Lepiej?:happy: I kciuki za dobre wyniki badań już trzymam;-)

Smerfetka
u mnie już sie pojawiła ulubiona odmiana truskawek i jem bez opamiętania:szok::-) Tez mi z owoców najlepiej wchodzą:happy:

PaulinaMaria mój synek wciąż śpi z nami w sypialni, ale mi on nie przeszkadza....za to chrapiący mąż ląduje w salonie:eek::-)

Słonko uwielbiam takie niezapowiedziane wydarzenia w szkole. Potem latam jak głupia kupując w pośpiechu stroje:confused2:

Kar witaj wśród nas :-) Mi na takie mega bóle głowy pomaga mała kawa mocna z cukrem i cytryną...jest ohydna, ale na prawdę jest mi potem lepiej;-)

Doris kciuki oczywiście już zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&&:tak: Powodzenia jutro! Mój synek waży prawie 12kg (jest wysoki też, bo ma już 98cm) i staram się nie nosić, ale wiadomo, nie da się tak całkiem nie nosić. Więc dopóki nic się nie dzieje biorę go, ale na krótko. W poprzedniej zagrożonej ciąży miałam zakaz noszenia, ale wiesz jak jest...czasem musiałam i jakoś to było. Na pewno noszę jak najmniej. Tym bardziej, że Twoja córcia już spora i możesz jej wytłumaczyć troszkę o co chodzi;-) Unikaj jednak noszenia ile się da. Odwróć uwagę, usiądź z nią....dasz radę:happy:

Mama super,że bąbelki mają się dobrze! A Tobie życze poprawy samopoczucia:tak: Bo ten spadek wagi...brzmi nie ciekawie. Uważaj na siebie:sorry:

Ulenka czekałam na posta jak nie wiem co, a teraz się bardzo cieszę razem z Tobą! Super,że wszystko ok. Oby tak dalej:tak:

Ewelinka
powodzenia jutro kochana :tak: Kciuki trzymam oczywiście! Ahhh jak fajnie,że już jutro zobaczysz swoje szczęście:happy:

Anncka również dla Ciebie moich kciuków nie braknie;-) Powodzenia i koniecznie szybko daj znac po wizycie:happy:

Cypryda dziękuję w imieniu Nikusi za życzenia:-) A z telefonem niezły bajer:cool2: Napiszesz jaki to model?:-p O szkodliwości drożdży w ciąży nigdy nie słyszałam, więc piecz chlebek i jedz na zdrowie. Taki domowy...mmmm....pycha. I wrzuć przepis na wątek dietowy;-)

Agrafko Juuupiiii.....rewelacja! Gratuluję tak udanej wizyty i cieszę się bardzo razem z Tobą:tak:U mnie waga spadła 2 kg, ale mnie to bardzo cieszy:-)

Eli to forum jest niebezpieczne:-p Dziewczyny smaka robią,że hej:-D

Jagoda zdrówka dla córci...oby ta noc była lepsza:sorry: Bidulka mała umęczy się....strasznie przeżywam jak dzieci chorują. Za życzenia dla córci dziękuję ślicznie:happy: I masz rację...przejmuj stery z tą listą, bo chyba nikt już Perrie nie uwierzy:eek:

Martus dobrze,że mamie powiedziałaś. Jej wsparcie teraz się bardzo przyda. Szalona z niej kobieta,że już pokupiła ubranka...hehe...ale fajnie:-)

Jopal ja tam wierzę,że ten bark to coś innego u Ciebie i okruszek ma się dobrze;-) Bo bark może boleć od tysiąca innych rzeczy.

Amisia spokojnie, na pewno serduszko będzie biło pięknie na kolejnej wizycie. A wiesz kiedy była owulacja? Może faktycznie później...Bądź dobrej myśli:tak:A na tym etapie wszystko w porządku?

Evi ja dziękuję za życzenia dla córci:-) A mężowi daruj...jeszcze się na pewno przyda;-):-D Super,że znalazłaś sposób na mdłości! Ale najlepiej niech idą precz!

Uffff....dobrnęłam do końca. Szalejecie, oj szalejecie:-p
 
Agrafko to słowa Perrie "Właśnie skończyłam rozmawiać z administratorką. Doszłyśmy do wniosku, że skoro i tak nie chcecie mi wierzyć, to nie będę nad Wami siedzieć, bo to po prostu nie ma sensu. Usuwam konto. Blog oczywiście zostaje." Teraz już konto usunęła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry