Dziewczyny, ależ wy się rozpisujecie, ciężko to nadrobić
witam nowe mamy!
Mnie dziś po południu bolał brzuch, tzn. czułam takie kłucie w okolicach pępka. Ale położyłam się po obiadku na 0 min, bo nawet synek sam się bawił (obok mnie na łóżku) i dał mi poleżeć. Aż byłam w szoku

Teraz jest już ok.
Mi z tego chińskiego kalendarza pokazuje 2-ch chłopców. Jednego już mam, ale teraz wolę dziewczynkę.... zobaczymy jak będzie.
PaulinaMaria - ja też nie potrafię spać z synkiem w pokoju, bo on "jęczy" przez sen. Każdy najmniejszy hałas mnie wybudza. A mój mąż śpi zawsze w najlepsze.
ulenka, agrafka - super że wszystko ok.
ewelinka, anncka - trzymam kciuki
martus - super wieści
doris - ja też swojego Kubę (12kg) noszę trochę. Staram się jak najmniej, ale w ogóle to jakoś się nie da...
JA ciągle mam ochotę na fast foody i pizze. Masakra. I mimo, że nie jestem głodna to chce mi się jeść...ehhh Już mi trochę brzuch urósł.
Dobranoc. Lecę spać bo jutro na 7 do pracy.