Slonkoonline uważaj na siebie.
Ja też w 4-5tyg. byłam mocno przeziębiona - ból gardła, katar :/
Niestety na samiutkim początku ciąży spada nasza odporność i często łapiemy byle jakie choróbsko.
Większość moich znajomych, które zafasolkowały były chore między 4-7tc.
Można płukać gardło sodą oczyszczoną, a do nosa psikać sól fizjologiczną (przelałam sobie tą z małych ampułek do buteleczki po jakichś starych kroplach do nosa) albo robić tzw. "parówki" (nad miską z gorąca woda i solą). Powinno się unikać płukania gardła szałwią.
Polecam też
syrop z czosnku (ok 15-20 ząbków pokroić w plasterki),
imbiru (skroić w kostkę 5cm korzeń),
cytryny (sok z 2-3) i
miodu (2 łyżki płynnego) - wszystko przelać do piersiówki (200ml) i dopełnić przegotwaną wodą, potrząsnąć.
Odstawić na noc i na drugi dzień już można pić.
Naturalny antybiotyk ;-)
Jeśli masz gorączkę (a lepiej żeby długo się nie utrzymywała) to można spokojnie czysty Paracetamol (ok. 3zł w każdej aptece)
Ja staram się codziennie spacerować, nie przeciążam się, ale powietrze dobrze mi robi.
Ewelinka_shn witaj ipodaj
Perrie swoje dane, to dopisze Cię do listy grudniówek, łatwiej będzie nam się rozpoznawać nawzajem
