Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Agrafka - jeżeli w przeciągu kilku miesięcy nie miałaś podwyżki to dostaniesz 100% średnich zarobków z roku (chyba, że w międzyczasie byłaś na l4 to wtedy biorą miesiąc wcześniej do wyliczeń). Masz pecha jeżeli w międzyczasie udało Ci się wynegocjować podwyżkę
nie na wszystkich plaster na pępku działa moim zdaniem to efekt placebo, bo co ma pępek do błędnika(bo to on przysparza te dolegliwosci). No chyba że działa na zasadzie akupresury. Zresztą niech działa jak chce byle działał
A co do wypłaty na l4 to ja też się boję ile dostanę, bo ja róznie zarabiałam, miałam kilka lepszych miesięcy, ale równoważą to słabe miesiące gdzie miałam mało godzin. I tak dobrze,że wybrałam sie wczesniej na l4, bo teraz z racji ciąży dawano mi bardzo mało godzin.
Cypryda brak słów :-/ Ja bym zawlokla do łazienki z powrotem o kazała czyścić
Evi ciężka sprawa z tym zwolnieniem. Wszystko jest super, jak nie trzeba się o kasę martwić. Sytuacja byłaby jasna, gdyby lekarz kazał iść na zwolnienienie bez dyskusji, a tak to są dylematy. No bo fajnie mieć ten spokój, ale z drugiej strony pieniążki tez potrzebne. Ja gdybym fizycznie czuła się dobrze, nie szlabym w tej sytuacji na L4 ;-)
Magda: podnieśli mi ciśnienie z tą wypłatą i zaczęłam się martwić, że na to czy na coś innego nie będziemy mieć, ale mój M się tym wogóle nie przejmuje i mówi, że jeszcze się nacharuje przy dziecku jak się urodzi. Może powinnam wyluzować.
Wróciłam do pracy i dwa dni czułam się w miarę dobrze (najgorsze to dojazdy do pracy). Jednak dziś przyszedł kryzys zwłaszcza, że rano dowiedziałam się, że moja przyjaciółka poroniła. Beczałam jak głupia i z nerwów wymiotowałam. Nawet nie wiem, jak powinnam się teraz przy niej zachować, bo ona nie chce się spotkać (prowadzi bloga: PlecyKonia )
Fimka: zadzwoń do kard to powiedzą Ci, jak oni to liczą. Każdy przypadek pewnie jest indywidualny
Nikola dziekuje za zyczonka
Dzis zalatany dzien. Przeszlam z "200" km he z corka do sklepu po prezent pozniej zaszlysmy na pizze pozniej po tort i wiele wiecej...
Ktoras z Was pytala o cos ba chorobe lokomocyjna. Woec tak ja ogolnie mam z tym problem od porodu. Wczesniej bralam tabletki a teraz kupilam takie opaski na reke ktore uciskaja konkretny punkt nad nadgarstkiem i w weekend jak jechalismy w gory 3 h to powiem szczerze ze nic a nic zle sie nie czulam. Poza tym popijalam "Ginger Ale" nie wiem czy ten napoj jest w Polsce. Gazowany.
Tak wygladaja te opaski. Podobno pomagaja tez na nudnosci w ciazy.