hej dziewczyny!
Dzisiejszy dzień miałam już lepszy. Po południu przyszła do nas moja siostra (wpadła z okazji dnia dziecka, bo w niedziele nie może). Pobawiła się ze swoim chrześniakiem i pojechała.
A na kolację zjadłam chlebek z pasztetem i ogórkiem, bo ostatnio za mną chodził ten smak

Teraz siedzę i odpoczywam, bo plecy dają o sobie znać :/
agrafka - dzięki za słowa otuchy. Ja wiem też, że kiedyś popełniłam kilka razy ten błąd, że pod wpływem płaczu i jęczenia uległam (właściwie to mój zakaz czy odmowa nie dotyczyła niczego poważnego) i mały sie nauczył. Ale postanowiłam to zmienić.
ewelinka - ja jutro będę farbowała włosy (tylko ze u mnie już II trym) farbą bez amoniaku.
ulenka - a może spróbuj rano zanim wstaniesz zjeść kilka krakersów lub wypić ciepłą wodę - ponoć pomaga.
oomamba - mój Kuba też jest nerwowy, złości się o byle co i na każdą zabawkę jak coś jest nie po jego myśli. JA wiem, że mi trochę brakuje stanowczości, choć źle nie jest i staram się mu wszystko tłumaczyć itd. Może to takie egzemplarze... A my też zmieniamy małemu łóżeczko na takie "dorosłe". Mieliśmy jutro zmieniać (bo odświeżamy też ściany w domu) i miał być prezent na dzień dziecka,ale zamówiliśmy on-line i nie zdąży przyjść
W pierwszej ciąży gin stwierdził już w 13 tc że będzie chłopiec. Tak sobie myślę, że chłopca jakoś szybciej określają niż dziewczynkę.
gosia - gratulacje!

I spokojnie, czasem brzuch pobolewa. Nie martw się, jeśli wyniki ok i lekarz też to potwierdza to się nie martw.
magda - ja na zimno nic nie poradzę, bo nie mam na szczęście z tym kłopotów.
Dziewczyny współczuję Wam tych wymiotów i złego samopoczucia. miejmy nadzieję, że już niewiele Wam zostało.
annte - ale miałaś "akcję'!! nieźle....
czarna - sto lat dla córeczki!
evi_dzi - no to kiepsko z tym zusem - na każdym kroku nas oszukują... Musisz przemyśleć "za" i "przeciw", bo 500 zł piechotą nie chodzi, ale jak masz masakrę w robocie, to się dobrze zastanów.
No to znów poczytałam, napisałam a teraz idę pogadać z mężem i spać.
Może mnie jutro i w niedziele nie być, bo na weekend idę do rodziców z synkiem, a mąż będzie malował ściany u nas i wymieniał płytę kuchenną.
Miłego weekendu, pa