reklama

Grudzień 2014

Witajcie!

Czarna- sto lat i spełnienia marzeń dla Córci! Ale teraz to mi narobiłaś smak na uszka z barszczem, oj, nie ładnie tak :dry:

Gosia- ja wybieram się w najbliższą środę do dentysty. Powiem jej, że jestem w ciąży i zobaczymy co da się zrobić z moim zębem, którego tydzień temu jedna część zwyczajnie się odkruszyła, ech. :baffled:
 
reklama
mnie też wciąży się ząb ukruszył, dodatkowo miałam leczenie kanałowe ze znieczuleniem, dentystka mówiła że to bezpieczne.

Ja dziś bez humoru, znowu od samego rana siedzę sama, męża znowu nie ma. Liczyłam że w weekend mnie odciąży trochę, bo ten tydzień z Arkiem dał mi nieźle w kość:(

Po południu mamy pojeździć po komisach, bo zmienaiamy samochód. Czaimy się na Peugeota 607, może ma któraś z was taki i coś może o nim powiedzieć?
 
Oomamba właśnie w ciąży nie można kanalowo leczyć bo zatruwa się ząb.

Leczenie ubytku próchnicowego - bezpieczne przez cały okres ciąży

Leczenie kanałowe zęba - zakazane ze względu na RTG i zatruwanie zęba

Wykonywanie zdjęcia RTG - zakazane przez cały okres ciąży,

Znieczulenie do zabiegów stomatologicznych -
dozwolone po pierwszym trymestrze ciąży

Zabiegi protetyczne - lepiej unikać we wszystkich trymestrach

Usuwanie zęba - po pierwszym trymestrze ciąży

Usuwanie kamienia nazębnego - po pierwszym trymestrze ciąży

Dlatego ja z kanalowym leczeniem czekam aż urodze. Teraz pomagam sama sobie. Szczotkuje zeby po każdym posiłku, plukam i na dziasla dento sept.
 
Ostatnia edycja:
Magda

Ja też tak mam. Dlatego zaczęłam jeść mało a często. Wtedy jest ok. A jak coś znowu dzieje się to mięta.

Pozatym mam uczucie ciężkiego brzucha.
 
Ostatnia edycja:
Magda singh tylko widzisz, ja ani nie miałam robionego rtg, ani nie zatruwała mi zęba, całe leczenie kanałowe przeprowadzone było na jednej wizycie. Moja dentystka ma świetne wyposazony gabinet, sprawdzała wszystko jakimiś dziwnymi urządzeniami itd. Kiedyś może tak było, ale to nie te czasy, dziś leczenie kanałowe w ciąży jest mozliwe.
 
Ostatnia edycja:
Magda singh tylko widzisz, ja ani nie miałam robionego rtg, ani nie zatruwała mi zęba, całe leczenie kanałowe przeprowadzone było na jednej wizycie. Moja dentystka ma świetne wyposazony gabinet, sprawdzała wszystko jakimiś dziwnymi urządzeniami itd. Kiedyś może tak było, ale dziś leczenie kanałowe w ciąży jest mozliwe.

Chyba że.

Ja 2 lata temu miałam kanalowe i niestety zatruwali. Miałam na 2 razy leczone.
 
Hej dziewczyny, ja mam dziś wściekliznę, wkurzyłam się na M, że mi w domu nie pomaga, nawrzeszczałam na niego, a on na mnie, Damian się rozwył i powstała niezła draka. Potem się poprzepraszaliśmy i z uśmiechem wyszłam z klatki, z małym, a tu dwie baby w oknie bacznie mnie obserwuje.. ech nienawidzę za to mieszkania w bloku, że nie można się pokłócić, bo już będzie temat na 1sze strony gazet.
 
Witam się sobotnio:-)
melduje,ze u mnie bez zmian i nadal witam sie z kibelkiem po kazdym posilku. Powoli juz sie przyzwyczajam hehe.
Ale dzis sliczna pogoda ,sloneczko swieci i lekko na krotki rekawek mozna smigac. Kurcze ta pogoda zmusza mnie zeby powlec sie do lazienki i ogolic girki a tak mi sie nie chce,ale kupilam sobie dzis w lumpku fajna biala sukienke i jakby jutro bylo tak ladnie to chcialam ja zalozyc. A i dzis cos lzejszego trzeba,a w sukience nogi trzeba pokazac piekne a nie owlosione hahaha

Dzis ide do tesciow na obiadek,bo maz zazyczyl sobie u mamusi golonki,tez mam mega ochote ,ciekawe czy dam z nia rade:-D
Takze dzis sie obijam i nie robie nic:-)
życze Wam kobietki milego weekendu:tak:
 
reklama
witajcie weekendowo ;) jak dobrze mieć rano w domu męża który pójdzie po świeże bułeczki i nutellę ;P

Koleżanka podesłała mi piosenkę przy której siedzę i wzruszam się od godziny ;) może którejś też się spodoba ;)
https://www.youtube.com/watch?v=8zaKPwLMLak

piosenka śliczna,a głos niebiański. Taki czysty,bez wrzasków... delikatny... normalnie ciarki.....i te słowa....

Hej dziewczyny, ja mam dziś wściekliznę, wkurzyłam się na M, że mi w domu nie pomaga, nawrzeszczałam na niego, a on na mnie, Damian się rozwył i powstała niezła draka. Potem się poprzepraszaliśmy i z uśmiechem wyszłam z klatki, z małym, a tu dwie baby w oknie bacznie mnie obserwuje.. ech nienawidzę za to mieszkania w bloku, że nie można się pokłócić, bo już będzie temat na 1sze strony gazet.

no dokladnie rozumiem co chcesz powiedziec,tez mieszkam w bloku. czlowiek czasem chce sie poklocic a nie moze. bo sasiedzi tylko czyhają na takie rewelacje. Moj maz glosno gada i czesto musze go uciszac,bo teraz jak cieplo balkon otwarty to wszyscy pewnie wszystko o nas wiedza. echhhhh takie zycie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry