reklama

Grudzień 2014

reklama
Madzia dokładnie. W krajach, gdzie głównie opieka jest państwowa nikt nie robi usg co chwilę i tu można by smiało wyciągnąć jeden wniosek, że chodzi i kasę. Ja miałam gina w Pl, który w ciąży robił usg 4 razy, a przyjmowała prywatnie. Tak samo postępował w przychodni państwowej. Nie wiem....na prawdę ciężki temat.. Może nie dla mnie, bo ja nie mam potrzeby być na usg często, ale dla innych mam na pewno. Bo jednak jak któraś ma ciążę zagrożoną, albo straciła maleństwo kiedyś, to ciężko jest nie stersowac się i świadomie wybrac tylko załóżmy 3, czy 4 usg:sorry:
 
Tak to prawda prywatnie robia co wizyta a w szpitalach nie... Ja w zasadzie ciesze sie ze sa u mnie tylko 3 usg. Jesli ktos bardzo sie stresuje itp mozna sprawdzac dopplerem czy serducho bije u mnie mozna taki doppler nawet wynajac mysle ze w PL tez. U mnie bardzo "odradzaja" czeste usg.

Magda z uk ja coraz czesciej mysle ze lekarze kieruja sie kieszenia swoja a nie dobrem pacjentow jak slysze rozne opowiesci.... U mnie opieka jest naprawde dobra lekarze nie traktuja pacjentow jak w PL co czytam jak opowiadacie ale tutaj bardzo popularne jest pozywanie do sadu lekarzy itp nawet za bycie obskurnym hehe takze moze sie boja troche

Kazdy ma inne zdanie na ten temat i nie ma co wpierac swoich racji ale warto sie wymienic spostrzezeniami :)
 
Ostatnia edycja:
No u nas usg standardowo 2, ale słuchanie serducha co wizytę. Później jak np się martwisz o ruchy maluszka, lub cokolwiek innego, to dostaje się takie stałe zlecenie do szpitala na co dzienne ktg, które według mnie w III trymestrze daje więcej info, niż usg;-)
 
Tak to prawda prywatnie robia co wizyta a w szpitalach nie... Ja w zasadzie ciesze sie ze sa u mnie tylko 3 usg. Jesli ktos bardzo sie stresuje itp mozna sprawdzac dopplerem czy serducho bije u mnie mozna taki doppler nawet wynajac mysle ze w PL tez. Kazdy ma inne zdanie na ten temat ale u mnie bardzo "odradzaja" czeste usg

U mnie w szpitalu od 16 tc sprawdzaja serduszko jak jestem na pomiarach przed wizyta ale zawsze mozna na izbe przyjec podejsc i bez problemu sprawdza a w zaawansowanej nawet ktg

Madzia dokładnie. W krajach, gdzie głównie opieka jest państwowa nikt nie robi usg co chwilę i tu można by smiało wyciągnąć jeden wniosek, że chodzi i kasę. Ja miałam gina w Pl, który w ciąży robił usg 4 razy, a przyjmowała prywatnie. Tak samo postępował w przychodni państwowej. Nie wiem....na prawdę ciężki temat.. Może nie dla mnie, bo ja nie mam potrzeby być na usg często, ale dla innych mam na pewno. Bo jednak jak któraś ma ciążę zagrożoną, albo straciła maleństwo kiedyś, to ciężko jest nie stersowac się i świadomie wybrac tylko załóżmy 3, czy 4 usg:sorry:

Magda ciąże zagrożone były, są i bedą tak samo poronienia. Ja rowniez nie mam potrzeby co wizyta korzystac z usg.
 
Madzia tak. Poronienia były sa i będą, ale jednak każda kobieta ma inna psychikę, inna wrażliwość, inne emocje i doświadczenia, więc chyba nie można tak tego traktować:happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry