Hej dziewczyny!
Jakaś masakra z tym dzieckiem zostawionym w aucie. Nie wiem jak tak można... choć jak mi koleżanka powiedziała, facet mógł z "automatu" pojechać do pracy (np. gdy codziennie dziecko do przedszkola wozi mama) i zapomniał o dziecku (co wydaje się wręcz niemożliwe - ale może jakiś zabiegany z myślami gdzieś daleko, nie wiem...). Szukam wytłumaczenia bo nie wierzę, że tak można...I nikt nie zauważył że dziecka nie ma 8h...Tragedia...
mitemil - trzymam kciuki za amino! musi być dobrze. Kiedyś czytałam, że jakaś kobieta miała wyniki z krwi 1:32 i urodziła zdrowe dziecko,ale ona nie robiła amino.
oomamba - ja też jestem na etapie odpieluchowywania. Już od weekendu chodzimy na spacery bez pieluch. W pon. i dziś zrobił siusiu na trawę (wcześniej nie chciał i popuszczał w majty). Później zostaną nocki. Gratuluję nowego zakupu - oby dobrze służył. volvo to dobre auto.
anula - gratuluję skończone pracy mgr i trzymam kciuki za egzaminy i obronę!
czarna - no to odpoczywaj jak najwięcej. Będzie dobrze!
p.s. uśmiałam się z tego chrapania
A mojemu Kubie wyskoczyły krosty na szyi i karku w poniedziałek i są do dziś. Myślałam że od słońca, ale są też tam gdzie ma już koszulkę. Poza tym wyglądają podobnie jak takie małe syfki. Jutro podjadę do pediatry, niech obejrzy.
I muszę koniecznie jutro kupić czereśnie skoro takie zdrowe i je lubię.