reklama

Grudzień 2014

Agrfko a no właśnie....chyba żadna z nas na nadmiar czasu nie narzeka, a jednak coś tam się zawsze napisze. No nic. Miejmy nadzieję, że wrócą do nas:-)

Oomamba co do nauki sikania. Ja nigdy parcia nie miałam i czekałam, że dziewczyny same zaczną wołać. Nie wyobrażam sobie mieć ciągle wszędzie zasikane :-P Owszem, podejmowalam próby, ale jak nie szło,to czekaliśmy. No i samo przyszło. Obie miały coś ok 2 lata i 4 miesiące jak zdjely pieluchy i nigdy mi się nie zesikaly nigdzie. Oczywiście każda w innych okolicznościach. Synka jeszcze nie ciane. On nie kuma, więc poczekam;-)
 
reklama
agrafka_7, slonkoonline, oomamba, mama290, Anula1988, czarna2532, annte, jopal, estranea, Jagoda23 bardzo dziękuje Wam za słowa otuchy i podtrzymywanie na duchu.
Z badań wyszło duże ryzyko chorób genetycznych (np zespół Downa). Norma to 1:900, ja po usg prenatalnym miałam 1:21, a po badaniach krwi pappa, mam 1:120. Więc nadal wysokie. Najbardziej martwię się, ponieważ amniopunkcja jest obarczona ryzykiem poronienia. Niby 1-2%, ale jest. Jednak wierze, że wszystko będzie ok i dokuczam mężowi, że z facetami zawsze są kłopoty. Z córką miałam książkową ciąże i poród, a z juniorem jeszcze się nie urodził, a już tyle zachodu ;-)

oomamba gratuluje zakupu. Niech się dobrze sprawuje. Jeśli jeszcze nie pomalowałaś pazurki, zapraszam do siebie. Jestem z zawodu kosmetyczką, więc dołożę wszelkich starań, żebyś była zadowolona :-p

agrafka_7 mój teść ma trzy drzewa czereśni. Od dwóch tygodni nie umiemy tego przejeść. Chodzę obżarta jak bąk, bo bardzo lubię czereśnie :-)

annte włosy na głowie mi stanęły jak czytałam o Twoich balkonowych wspinaczkach. Ciesze się, że wszystko dobrze się skończyło :szok:

czarna2532
dbaj o siebie i dużo odpoczywaj. Wiem, że to niełatwe, ale z autopsji również, że nawet przy natłoku zajęć możliwe ;-)

Anula1988, Slonkoonline, muszę przyznać, że mój mąż na początku robił ogromne gafy zakupowe. Ponieważ był zmuszony zająć się zakupami zaczął robić zdjęcia produktów i dokładne opisy. Teraz śmiga po markecie sprawniej jak ja :sorry:

oomamba często żarliśmy się z mężem, więc wiem co czujesz. Teraz dzidzia absorbuje nas całkowicie, a nawet jeśli się zdenerwuje mąż obraca w żart, że hormony buzują :wściekła/y: Życzę Ci, abyście szybko doszli do porozumienia :tak:
 
Mitemil wczoraj sporo czytałam odnośnie Waszego problemu i na prawdę wiele razy, nawet bardzo wiele przy dużym ryzyku wynikającym z testów i usg, aminopunkcja wykazuje kariotyp prawidłowy. Bardzo mocno wierzę, że wszystko zakończy się pomyślnie i po zrobieniu amino będziesz mogła odetchnąć z dużą ulgą. Kciuki trzymam mocno jak cholera. Musi być dobrze:-)
 
A wiec tak. Dziękuję za wszystkie kciuki ;* jestescie nieocenione.
Wszystko ok. Maluch rośnie, ma juz 8 cm ;-) Serducho pięknie pika :-)  Wstydnis skrzyzowal nóżki więc nie wiem kto mieszka ;-) ale kocham mocno ;** moje Małe Wielkie Cudo ;***

Nie pisze na wizytowym bo nawet fotki nie mam..
 
Mitemil ale bedziesz robic amio??co do tej dziewczynki w samochodzie wspolczuje tej rodzinie 3 lata temu bylam na wakacjach na slowacji mamy tam duzo znajomych I sie odwiedzamy czesto w srodku dnia jemy obiad na jakims placu chyba glownym tego miasta ja jestem bardzo spostrzegawcza I tak mi sie zucily w oczy blond wloski w foteliku tylko samochod zamkniety nikogo w poblizu a zar sie leje z nieba 5 minut 10 I tak do 30 nikogo nie widac wkoncu podchodze do tego auta dzieciak spocony caly widac ze plytko odycha zazwonilam na policje narabilam rabanu n ulicy moze gdzies ktos jest od tego auta ale nc cisza nie wiele myslac a ze chodniki byly z takiej kostki brukowej wykopalam jedna I wybilam szybe final taki ze musialam reanimowac mala bo juz nie odychala nie jestem lekarzem wiec teoretycznie nie mam obowiazku moj przybiegl I mnie wymienial bo pogotowie jechala 35 minut jak sie okazalo matka poszla do domu I zapomniala o niej I polozyla sie spac a mala byla 6 godzin w aucie ledwo ja odratoali w szpitalu ma zmianu w wyniku niedotlenienia ale zyje mam caly czas kontakt z ta rodzina najpierw bylam zla wsciekla jak mozna byc tak lekomyslnym ale po latach zmienilam zdanie ze tak poporstu moze sie stac jakies dwa tyg temu pod szkola wracam do domu I zaszlam do sklepu I na parking w samochodzie piesek maly zamkniety mysle sobie co za ludzie debilni zadzwonilam na policje ale ze pod szkola ostanio stoi patrol bo zrobili przejscie dla pieszych I ciagle jakies niesnaski tam bo korek to pilnuja pozadku I sie wrocilam do nich okazalo sie ze pani poszla na zakupy a pies zostal a goraco strasznie parking pod golym niebem u nas poicja ni wybija szyb maja wytrych I otworzyli samochod teraz to mam taki orient ze oczy naokolo glowy jak ozna byc tak bezmyslnym
 
Witam!

Agrafka – tak, podaję mu wapno od poniedziałku. Alegeneralnie bez zmian.

Oomamba – mój na początku nie chciał w ogóle sikac (chybasię „blokował”) na razie 2 razy zrobił, „po damsku” go wysadzałam (przytrzymałam siusiaka na dół). Choć o mało itak nie posikał spodenek. Sama też muszę wyćwiczyć technikę :P Na stojąco bojęsię, że nasika na spodenki, które ma na nóżkach przy butach.
Do lekarza idę po południu – dam znać.
Współczuję awantury z mężem. Sama ostatnio miałam i czułamsię strasznie…

Mitemil – 1-2 % to bardzo mało. Bądź dobrej myśli.

Ewelinka – super że wszystko ok.
U nas pogoda się popsuła, wieje a słońce przedziera sięprzez chmury… Jedyne co dobre to to, że w mieszkaniu będzie normalna temperatura.

Artykuł wstrząsający….
 
Hej mamuśki,

ja dzisiaj doczytałam, że w Polsce kolejne dwa przypadki dzieci zamkniętych w samochodach ale na szczęście z dobrym finałem, masakra upały ludziom na łeb dają.

Mitemil bądź dobrej myśli, pamiętaj, że statystyki zawsze są tylko liczbami a liczą się konkretne przypadki i ludzie, na pewno będzie dobrze&&&

Ewelinka gratuluje wizyty.

Co do czereśni też mamy swoje i to w kosmicznych ilościach ale szpaki grasują, ostatnio z mamą zbierałam te co pozwalały na trawnik i nie zdążyły zjeść tylko podziobane były to jak zważyłyśmy to ponad 20 kilo a trawnik cały czerwony masakra jakaś.

Ja mojego tez próbuję odpieluchowac ale ma nocnikowstręt a do września musi się nauczyć bo do pikola idzie więc mam parcie. Starszy tez było ileś prób, aż któregoś dnia stwierdził, że jest duży i nie chce pampersa (nawet na noc) i wpadek nie miał prawie wcale, z dwa razy w przedszkolu i dwa razy nad ranem, ale był ciut starszy bo miał prawie 3 lata (i od razu na stojąco chciał sikać jak duże chłopaki) a mały nie ma jeszcze nawet 2,5 no i całe lato na golasa będzie latał aż się nauczy:-), ja chałupa przed remontem, fotele do wymiany więc póki co może sikać:-D a ja ze ścierką latać. Nocnik ciągle na środku pokoju stoi, taka dekoracja:-D

Dziewczyny, niektóre faktycznie wogóle się nie odzywają a szkoda nie wiadomo co u nich mam nadzieję, że brak czasu lub ewentualnie tylko złe samopoczucie. Najbardziej martwię się o naszego "łowcę trolli" czyli smerfetkę, no ale faktycznie misia, ula i inne dziewczyny te które częściej się odzywały mogłyby zajrzeć.
 
Witam się na szybkiego. Ninka wywieziona do babci a ja zaraz szykuję się do lekarza i proszę o mocne kciuki Mam jakieś obawy dziwne.

Dziewczyny co do siusiania to moja Ninka od 10m.ż. była wysadzana na nocnik, teraz na wiosnę postanowiliśmy pozbyć się pieluchy i w domu chodziła w majtkach, oczywiście nie wołała, ale ja co chwilę ją wysadzałam na nocnik i kibelek. Długo nie wołała, i nie raz siku lądowało w majtkach, ale od jakichś dwóch tygodni woła siusiu, więc jesteśmy odpieluchowani.
Wczoraj pierwszy raz spała bez smoczka bo został u babci. Oby już tak zostało.

Ok uciekam. Później zrelacjonuję wizytę.
 
Annte trzymam kciuki za wizytę &&&, wsio będzie oki

Magda_z_UK to co napisał ten ktoś w swoim blogu to jest właśnie to co ja chciałam przekazać wczoraj, tylko on to tak dokładnie ujął ja nie umiałam tego tak powiedzieć ale wyjął mi to z ust, a raczej z mojego toku myślenia.

Dobre jest to, że jest to bardzo nagłaśniana sprawa i dzięki temu może nie przytrafi się nikomu więcej.
 
reklama
Dziewczyny nie wiem co mam robić, załamałam się... dzwoniłam do kadr i mam podobnie jak evi brany pod uwagę mój najgorszy okres w pracy przełom roku 2012/13 zarabiałam wtedy 200 zł mniej i poza tym, ide na roczny macierzyński wiec 80% pensji mi będą płacic , czyli 500zł mniej, jest mi tak słabo, ze nie widzę na oczy, podobno zabrako mi 2 dni , żeby wyliczyć średnią z bieżącego roku,który gwarantowałby mi średnią o kilkaset zł większą. :sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry