agrafka_7, slonkoonline, oomamba, mama290, Anula1988, czarna2532, annte, jopal, estranea, Jagoda23 bardzo dziękuje Wam za słowa otuchy i podtrzymywanie na duchu.
Z badań wyszło duże ryzyko chorób genetycznych (np zespół Downa). Norma to 1:900, ja po usg prenatalnym miałam 1:21, a po badaniach krwi pappa, mam 1:120. Więc nadal wysokie. Najbardziej martwię się, ponieważ amniopunkcja jest obarczona ryzykiem poronienia. Niby 1-2%, ale jest. Jednak wierze, że wszystko będzie ok i dokuczam mężowi, że z facetami zawsze są kłopoty. Z córką miałam książkową ciąże i poród, a z juniorem jeszcze się nie urodził, a już tyle zachodu ;-)
oomamba gratuluje zakupu. Niech się dobrze sprawuje. Jeśli jeszcze nie pomalowałaś pazurki, zapraszam do siebie. Jestem z zawodu kosmetyczką, więc dołożę wszelkich starań, żebyś była zadowolona
agrafka_7 mój teść ma trzy drzewa czereśni. Od dwóch tygodni nie umiemy tego przejeść. Chodzę obżarta jak bąk, bo bardzo lubię czereśnie :-)
annte włosy na głowie mi stanęły jak czytałam o Twoich balkonowych wspinaczkach. Ciesze się, że wszystko dobrze się skończyło
czarna2532 dbaj o siebie i dużo odpoczywaj. Wiem, że to niełatwe, ale z autopsji również, że nawet przy natłoku zajęć możliwe ;-)
Anula1988, Slonkoonline, muszę przyznać, że mój mąż na początku robił ogromne gafy zakupowe. Ponieważ był zmuszony zająć się zakupami zaczął robić zdjęcia produktów i dokładne opisy. Teraz śmiga po markecie sprawniej jak ja
oomamba często żarliśmy się z mężem, więc wiem co czujesz. Teraz dzidzia absorbuje nas całkowicie, a nawet jeśli się zdenerwuje mąż obraca w żart, że hormony buzują

Życzę Ci, abyście szybko doszli do porozumienia
