reklama

Grudzień 2014

Anula gratuluję pracy, ehh żałuje że mi ze studiami było nie po drodze.

JA też kocham czereśnie, a jeszcze nie jadłam w tym roku... musze nadrobić. Magda nie wiedziałam że takie drogie czereśnie u was...
 
reklama
Ok bylam juz na wizycie. Pani doktor wkolo dziecka nic specjalnego nie zauwazyla maluch ma sie dobrze (nie wykluczyla do konca tego co mowil ten na emergency) za to cos tam jest przy lozysku (ja widzialam ciemna plame). Byc moze to krwiak (co jest nie ciekawe czesto trzeba lezec plackiem a ja nie mam mozliwosci lezec caly dzien) stad plamienie albo lozysko sie odkleja (co jest niebezpieczne tez) ale porobila duuzo zdjec i jutro jest w szpitalu i ma skonsultowac sie z jakims specjalista, pokazac jemu i mam jutro zadzwonic... Wcale sie nie uspokoilam :(

Czarna, jak ja usłyszałam, że mam leżeć to ryczałam chyba godzinę, na szczęście okazało się, że wystarczy się oszczędzać. Życzę Ci tego samego i oby wszystko było ok.
Boże dziewczyny, jak można zostawić dziecko w samochodzie w upale 30C? Ja tego nie mogę słuchać, co chwilę mówią o tym w wiadomościach, o tym facecie co zapomniał o dziecku i polazł do pracy i dziecko zmarło. To jest jakiś szok i masakra. :frown:

A ja dostałam dzisiaj wyniki... Niestety... 17 czerwca o godz 9:45 mam się stawić na badanie amniopunkcji :-(:frown::sad:
Idę robić sushi, muszę się czymś zająć, bo oszaleje... :-( Miłego dnia...

Mitemil, bądź dobrej myśli, będzie wszystko dobrze!

A jak robicie tą kawę?

Do wysokiej szklanki kawa rozpuszczalna (ja akurat bezkofeinową Nescafe) + cukier + zimne mleko + lody + słomka ;) Smacznego!

Dziewczynki ja właśnie postawiłam ostatnią kropkę na własnoręcznie napisanej pracy magisterskiej. Jestem taka dumna z siebie. Teraz tylko zdać kilka egzaminów, obronić się i błogie lenistwo przede mną :laugh2: Zrobiłam zdjęcie brzuszyska, zaraz wstawię w wątek ze zdjęciami.

Trzymam kciuki za obronę :)

Muszę sie pochwalić że w końcu sprawiliśmy sobie nowy samochód, zamierzenia były inne ale w końcy stanęło na volvo v50. Jestem strasznie zadowolna, mega komfortowy samochód:)

Oomamba, super wybór. My posiadamy od dwóch lat i jesteśmy bardzo zadowoleni. Gdyby nie to, że nie zmieszczą się nam z tyłu trzy foteliki to byśmy nim jeszcze jeździli, ale niestety musimy zmienić na większy model.

A ja mam dziś znów dzień atrakcji. Ninka zamknęła mnie na tarasie, musiałam skakać po balkonach i przez mieszkanie sąsiadki przebiegać, żeby dostać się do siebie. Moje dziecko doprowadzi mnie do zawału serca kiedyś.

Jutro wizyta więc proszę o kciuki dla moich bąbli.

uciekam, bo zbiera się na burzę a ja mam pranie na balkonie.
 
A ja mam dziś znów dzień atrakcji. Ninka zamknęła mnie na tarasie, musiałam skakać po balkonach i przez mieszkanie sąsiadki przebiegać, żeby dostać się do siebie. Moje dziecko doprowadzi mnie do zawału serca kiedyś.

Jutro wizyta więc proszę o kciuki dla moich bąbli.

Annte rety! Skakać po balkonach :szok: Kochana, ja nie wiem, ale mam z tym związane paskudne wspomnienia....dobrze,że nic Ci się nie stało:sorry2: Mi raz córka zamknęła drzwi od strony ogrodu. Miała 2 latka i jedyne, co mnie uratowało to to,że okno miałam uchylone w kuchni. Ale dziś mam nauczkę i wszystko tak organizuję, by nic mnie nie zaskoczyło ;-)

Kciuki oczywiście zaciskam! Powodzenia:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry