reklama

Grudzień 2014

A ja znam duzo co mieszkaja tutaj przez wlasnie loterie wizowa :)

A meza brat bedzie sponsorowal czy juz sponsoruje i czekacie?

Gliwny sponsor brat meza. Mamy Kurcze chyba wszystkie możliwe dokumenty ze strony szwagra i jego zony. Więc u nas dopiero początek. Pozatym brat załatwia mojemu work permit u kolegi w firmie. A to też troszkę załatwiania. Zresztą tak jak i w polsce jak chcesz zatrudnić cudzoziemca spoza polski. Suma sumarum decyzja po 6 miesiącach.
 
Ostatnia edycja:
reklama
tak ale jesli rodzice zyja. wtedy pierwszenstwo oni maja nastepnie rodzenstwo. a moi tesciowie zmarli w 1999 r. wiec zostaje tylko moj maz.

Z tego co wiem to tak nie dziala ale moglo mi cos umknac. Mam adwokata imigracyjnego ktoremu mogla bym zadac pytanie :) jak wprowadza reforme imigracyjna (chociaz marne szanse) to maja zupelnie zniesc mozliwosc sponsorowania przez rodzenstwo.
 
Ostatnia edycja:
Z tego co wiem to tak nie dziala ale moglo mi cos umknac. Mam adwokata imigracyjnego ktoremu mogla bym zadac pytanie :) jak wprowadza reforme imigracyjna (chociaz marne szanse) to maja zupelnie zniesc mozliwosc sponsorowania przez rodzenstwo.

no a ja wiem co innego...nasza sprawa jest inna z tego co wlasnie adwokat imigracyjny wyjasnil szwagrowi. tak sponsorowanie przez rodzenstwo jest trudne ale tak jak napisalam tylko jesli rodzice zyja bo rodzice w prostej linii maja pierwszenstwo itd...szwagier jest tam 14 lat i jest obcykany w tym wszystkim. zone sciagal z indii, potem sciagali rodzicow zony a potem rodzenstwo...taka kolejnosc

Pozatym dokumenty na work permit sa przygotowane juz. Bobby czeka az moj Raju zdecyduje sie. ma podjac decyzje do jego przyjazdu czy zostajemy w Polsce, jedziemy do UK czy USA.
 
Ostatnia edycja:
mitemil magda uk mieszkamy z moimi rodzicami duzo pomaga mi mąż,a duzo bym dala zeby byc na swoim,mama twierdzi ze ciaza to nie choroba i ona pracowala do 7 mies ze mna. Kontakt z nia ogolnie mam dobry ale czasami przerasta mnie to wszystko. chodzenie i sprzatanie po wszystkich wieczny jeb..ik echh...szkoda słów:-(a brzuszek boli ale nie caly czas i nie tak mocno,dziękuje;-)magda tez myslalam o czyms swoim ale narazie mam za duzo pomyslow:-p
magdaa singh ciesze sie ze wszystko ok z Wami;-)


ide poleżeć zaglądne pewnie wieczorkiem:tak:
 
Hej Dziewczyny!

magda z uk - synek ok. Potówki powoli schodzą. My od urodzenia nie mieliśmy problemów ze skórą Kuby. Dopiero na początku tego roku dostał mocnego uczulenia (prawie 2 m-ce schodziło), odstawiłam mnóstwo rzeczy i jeszcze wszystkich nie wprowadziłam. Dlatego miałam wątpliwości czy to uczulenie na słońce czy potówki.

Ja też nie wyobrażam sobie wyjazdu na stałe za granicę. Raz byłam ale to nie dla mnie. Choć nieraz kusi perspektywa lepszego życia...

Dziewczyny, fajnie macie że potraficie tak dobrze piec i robić torty. Ja w kuchni mam dwie lewe ręce :(

magda singh - ależ macie teraz zamieszanie i ważne decyzje do podjęcia. Jak czytam to uhh... podziwiam bardzo :)

Ja dziś znów mam gorszy dzień. Spać mi się chce i do tego nie mam na nic ochoty, a mąż chciał mnie gdzieś zabrać - kino, kolacja... Ehh, aż jestem na siebie zła,ale chyba nie mm ochoty nigdzie iść.
Za to oddaliśmy Kubę do teściów na cały weekend (nie wiem jak to przeżyję :P bo ja niechętnie go oddaję, taka jestem z nim związana). Jutro idę na wesele, a w niedzielę idziemy z Kubą na urodzinki do synka naszych znajomych.
 
reklama
Estranea ja tez dziś mam gorszy dzień. Rano mialam ochote na sandwiche... zjadlam i niedobrze mi bylo po nich... potem senność okropna :-( polozylam się spać a teraz boli mnie głowa... może jutro będzie lepiej :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry