Agrafko dokładnie, właśnie kończysz 14 tc ;-) Ja choć kocham piec tory i sporo robie na zamówienia z masy cukrowej, to jednak te kremowe jak dla mnie nr1!
Uleńko dziś już odpoczywaj. Oby ból minął jak najszybciej! Ja mam tylko prośbę, abyś w wolnej chwili wstawiła przepis na taki pyszny krem z budyniu, czekolady i kremówki na wątek o jedzeniu. Brzmi rewelacyjnie, a takiego jeszcze nie robiłam:-)
Oomamba skoro tak, to czemu zęby leczy się ze znieczuleniem?

Wiesz, może jakby tak choć jeden lekarz ginekolog poczuł, co znaczy ból porodowy, to by znieczulenie stało się czymś normalnym i powszechnym....Ja nie rozumiem,czemu oszczędności są tam, gdzie nie ma na to miejsca....na prawdę kocham swój ojczysty kraj, ale czasem nie rozumiem tego, co tam się dzieje i chyba cieszę się,że jednak mieszkam tutaj. 50km do szpitala, to nie dużo. Tzn dla mnie, bo tu jestem przyzwyczajona do takich odległości. Ja bym pewnie sie pokusiła o poród tam. Nawet zimą. Na grupie styczniówek 2013 wszystkie zdążyły na czas do porodu, więc ja bym ryzykowała, ale rozumiem Twoje obawy ;-)