magda z uk - ja już też się pogodziłam z bałaganem, mimo wszelkich starań, ciągle leży coś nie na swoim miejscu
paulina maria- mi się udało karmić 4 mies, ciekawe ile będę miała pokarmu przy drugim..
anula- zazdroszczę Ci tej plaży, ja już mam obawy, ze od poniedziałku zepsuje nam się pogoda :-(
Witam się po meczącym weekendzie, aczkolwiek przyjemnym, sielanka na słońcu w ogrodzie u znajomych, ale teraz głowa mi pęka, Damiano szlał z przyjacielem całe 2 dni bez przerwy, a my jadłyśmy co fabryka dała. Cieszę się, że jeszcze tydzień i urlop. Pierwsze co wpadłam, żeby zobaczyć, czy u Was wszystko ok i idę się zdrzemnąć.
Mam dylemat z moim połówkowym... teraz mamy trochę krucho z kasą i zastanawiam się co do badań. Moja lekarka robi mi kolejne badania 28 lipca, przy okazji pewnie zrobi mi połówkowe (chyba) bo to będzie 18/19 tydzień. Ale jestem zapisana do Wrocławia osobno na połówkowe na 5 sierpnia i cholender problem polega na tym, że drugi raz trzeba płacić kasę, ale dowiem się jaka płeć. Jak zrezygnuję z Wrocławia o płci dowiem się dopiero na kolejnej wizycie, czyli na koniec sierpnia. A już tak się nie mogę doczekać, nie wspomnę, że będą to dwa badania w krótkim czasie :-(