MAgda tak jak u CIebie nieraz czuję masę kopniaczków, a są dni że wogóle, z tym że właśnie zastanawiam się czy to faktycznie wtedy jest spokój czy może ja nie mam czasu by wyłapać ruchy, może to przez tą codzienną "gonitwę", zresztą sama o tym wiesz więcej, a dokładniej 3 x więcej
zjadlam duzego loda ,wychlapalam sie w chlodnej wodzie i juz troche lepiej. wyszlam na chwile z domu i tak mi sie dziwnie zrobilo jak by ziemia sie ruszala poczulam,chwile przystanelam i przeszlo,ale wystraszylam sie nie na zarty.


Ta pogoda Cię biedną wykańcza....Ja też mam teraz tak,że jak mnie chwyci mocny głód, to muszę cokolwiek zjeść na już, bo inaczej mi nie dobrze....ehhh....dobrze,że nie jestem sama
