kulka79
Fanka BB :)
Cześć wszystkim,
sorki za długie milczenie, ale najpierw powaliły mnie mdłości, a potem praca...
Kamilka - długie siedzenie jest bardzo upierdliwe, ciągle się wiercę i w miarę możliwości zmieniam pozycję.
Ewelinka shn - rodziłam w tym szpitalu 8 lat temu. A może bardziej "rodziłam". Potwierdzam, że z cesarkami się nie spieszą, ale szpital na Zaspie niestety nie jest wyjątkiem. Ponoć gdzie indziej spieszą się jeszcze mniej. A Ty się wybierasz może na szkołę rodzenia?
Przykro mi z powodu kolegi męża.
Magda z uk - trzymam kciuki za synka! Mnie się akurat marzy druga córeczka.Może coś będzie wiadomo pod koniec miesiąca.
A moja pociecha pojechała na obóz w poniedziałek.Pierwszy raz!
Myślałam, że będę bardziej spękana. Na minus to, że tam nie mają zasięgu i poza jednym smsem od wychowawczyni (a właściwie komendantki), że wszystko OK, nic więcej nie wiem. Z drugiej strony jest tam z koleżanką i jej starszą siostrą, więc jestem dobrej myśli. Może wróci bez zapalenia płuc, może przywiezie choć połowę rzeczy z powrotem... 
sorki za długie milczenie, ale najpierw powaliły mnie mdłości, a potem praca...

Kamilka - długie siedzenie jest bardzo upierdliwe, ciągle się wiercę i w miarę możliwości zmieniam pozycję.
Ewelinka shn - rodziłam w tym szpitalu 8 lat temu. A może bardziej "rodziłam". Potwierdzam, że z cesarkami się nie spieszą, ale szpital na Zaspie niestety nie jest wyjątkiem. Ponoć gdzie indziej spieszą się jeszcze mniej. A Ty się wybierasz może na szkołę rodzenia?
Przykro mi z powodu kolegi męża.
Magda z uk - trzymam kciuki za synka! Mnie się akurat marzy druga córeczka.Może coś będzie wiadomo pod koniec miesiąca.
A moja pociecha pojechała na obóz w poniedziałek.Pierwszy raz!
Myślałam, że będę bardziej spękana. Na minus to, że tam nie mają zasięgu i poza jednym smsem od wychowawczyni (a właściwie komendantki), że wszystko OK, nic więcej nie wiem. Z drugiej strony jest tam z koleżanką i jej starszą siostrą, więc jestem dobrej myśli. Może wróci bez zapalenia płuc, może przywiezie choć połowę rzeczy z powrotem... 

A ona była dzielna. Z radością mi pomachala i poszłaaaaa :-O Bądź dobrej myśli. Wróci zadowolona,cała i zdrowa :-) NO i dla Ciebie kciuki za córeczkę i dziękuję ;-)
Wczoraj z tych upałów zemdlałam. Narobiłam stracha rodzince, wiec mam nakaz leżenia
Wczoraj minęły trzy tygodnie od amnio i nie dzwonią. Więc postanowiłam ja to zrobić, ale w labolatorium nikt nie odbiera :-( Dzisiaj stuknął mi 20 tc, czyli półmetek
Co chwile jakieś okrągłe liczby ;-)
Całuski dla wszystkich biegających, siedzących i leżących grudniowych ciężarówek 
