reklama

Grudzień 2014

reklama
Dziewczynki... Dziękuje za ciepłe słowa Wam wszystkim i każdej z osobna. Córce powiedziałam, zaraz jak wróciła z przedszkola. Była zawiedziona, że nie będzie siostry, ale zaraz potem głaskała brzuch, całowała go i powiedziała, że dzidziuś będzie miał na imię Bartuś :szok::-D Zaczęła uświadamiać tatę, że musimy kupić wózek i fotelik samochodowy, no i auta bo ona nie ma. I trzeba kupić nowe półki, bo wszystkie ona zajmuje :laugh2: Obiecała pomagać mi przy dzidziusiu i ogólnie to już nie może się doczekać :happy: Kochana moja :sorry:

Jeśli chodzi o ząbki mleczne to bywają upierdliwe. Mój tata wyrywał je nitką, ale ja pewnie pójdę z tym do stomatologa :zawstydzona/y:

A z tematem wakacji miałam ten sam dylemat. Ale szczęście mojej córki i to wyczekiwanie kiedy pojedziemy nad morze... BEZCENNE. Dlatego trudno, nie kupie sobie nowych mebli jak chciałam, a odświeżę ściany, zrobię generalne porządki w pokojach i po wakacjach zacznę odkładać na meble. Uda się to super, nie uda, to i tak szczęście mojej córki mi to zrekompensuje.
 
Ostatnia edycja:
mitemil jakie to wzruszajace...
czlowiek jeszcze bardziej w takich chwilach czuje milosc tych malutkich istot,nie raz lezka w oku mi sie krecila gdy 4letni Antos otaczyl mnie i dzidzie troska jak dzielny facet
 
Mitemil fantastyczna reakcja córci! Kochana jest:happy: U mnie dziewczynki też już snują plany...każda inne oczywiście :szok::-D Z tymi ząbkami, to byliśmy u dentystki ostatnio, akurat jak się ruszała ta jedynka i babeczka powiedziała,że trzeba czekać, że nie na siłę....Teraz nie mam jak iść, bo u nas nie da się tak z wejścia:sorry: Jedynie jak jest to bardzo pilne, a to nie jest, bo przeciez samo wypadnie...ehhh..
 
Ula mi właśnie przed chwilą taki błąd wyskoczył...Pewnie chwilowo przeciążone :sorry:


Znalazłam na tym blogu nalesniki z serem zapiekane w sosie budyniowym....moje dzieci będą zachwycone:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry