Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



Niech ten czas szybciej biegnie
Teraz zbieram wenę na obiad, bo mam knedle ze sliwkami do zrobienia, ale sił brak 
) chwalić się zdobyczami itd itp, a watek o wyprawce niech będzie klarowny i tam starajmy się pisac tylko ile czego trzeba, co się komu przydało, jak się przygotować do szpitala. Jeśli wolicie inaczej, piszcie śmiało. Wydaje mi się,że Anulka dobrze to ujęła...samo się wyklaruje 
Wiem,że może jestem ciężkim przypadkiem, ale wole już mieć nad wszystkim kontrolę, niż potem znowu się rozczarować. A powiedz, jak to robisz,że teraz nic nie tyjesz?
A synkowi zaproponuj odrobinę czarnego z czerwonym i szarym....jak to mój mąż mówi kolory Formuły 1....czyli dla prawdziwych facetów 
Płaszczyk bombowy! Ehhh...sama musze czegoś poszukac, bo mam tylko cieplejszy sweter 

Bo ja to jestem taka,że dziecku pozwalam szybko jeść samemu i tak samo np na ogrodzie. Woda, piasek itp ogólnodostępne, tarzanie w trawie dozwolone, robienie błotka też....nie muszę Ci mówić jak moje dzieci wyglądają pod wieczór 
Dlatego mamy te po domu i te do wyjścia, jak za czasów zamierzchłej komuny
Znam jednak dzieci, co wcale się nie brudzą i mają zawsze czyste ubranka
Kocham te pierwsze ubranka, takie maleńkie i słodkie. Nie mówię,że nie kupuję drogich, bo kupuję, ale staram się jak najmniej. Gdybym miała czas, wolałabym kupić w lumpeksie...serio. Ewentualnie kupić nowe i sprzedać potem, ale na prawdę nie mam kiedy się tym zajmować 
)...ale jak mam się przez to wykończyć i dziecko sie umęczyć, to ja jestem zdania,że nie warto;-) Ze spojeniem, to u mnie było tak,że w I ciąży odezwało się książkowo pod koniec. Ok. Stan normalny. W II już ok 7 miesiąca. Bolało, ale bez szału. Bliżej końca mocniej, choć to akurat też było ok. W III od 17tc koszmar! I tu zaczęło się analizowanie, bo czy to możliwe,że to spojenie tak szybko? W tej już porażka od 15tc. Najgorsze,że szybko postępuje.....Jak masz bóle, to poproś gina o sprawdzenie. Zmierzy i na pewno uspokoi. Warto tez wiedzieć dla samej siebie. Ja się boję, co usłysze, ale chce wiedzieć. Najwyżej bedę leżeć 
Fajnie masz z tymi zniżkami. A z ginką się nie martw. Ważne,że wróci. Dasz radę 
Spróbujmy na razie tak, ale jak coś to ja nie z tych zapartych, serio
Trzymam kciuki za Twoja wizytę i czekam na wieści :-)

. A z mamą lżej. Na pewno. Wiesz,to nie jest tak, że ona sprząta,pierze i gotuje,bo jest schorowana i absolutnie jej na to nie pozwolę. Samo jednak to, że np. mogę sama wyjść z 1 dzieckiem do lekarza,albo jak dzieci są u góry, to nie musze tam biec od razu....to dla mnie ogromna pomoc. Albo teraz we wrześniu,jak dziewczyny pójdą do szkoły. Nie muszę brać młodego. Szykować go,targac wózka..to dla mnie ogromna pomoc. Czasem ugotuje,czy powiesi pranie i już mam lżej :-)jakie konsekwencje?Inaczej oświadczenia, że jest świadoma konsekwencji nie karmienia...