Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzięki za rady, pupka się goi. I przypomniałam sobie, ze faktycznie synkowi też myłam przegotowana wodą. Ale cóż, po ponad 6 latach można zapomnieć...
A dziewczyny, jak tam u Was sprawy spacerowe? Mi połozna powiedziała, ze jak jest na plusie, nie wieje, nie pada, nie ma mgły, to można praktycznie od razu. Tylko, ze u nas ciągle wieje...
Ewa, i mnie to samo Co z tego, że nawet ciepło, skoro piździ niesamowicie Póki co siedzimy w domu. Nawet mam stracha wziąć małego ma niezadaszony taras...
ewa - ja też małemu przemywam wacikiem zamoczonym w wodzie, czasami chusteczkami jak np. kupa wielka. Na lekkie odparzenia mam sudocrem - nam pomaga. Na spacery można wychodzić do -5st (tak mi połozna powiedziała). Tyle że teraz jak mega wiatr jest to też nie wyjdziesz bo głowe urwie.
U nas też ze spacerami lipa. Kilka razy się werandowaliśmy i miałam nadzieję, że dzisiaj wyjdziemy, ale tak wieje, że się obawiam, a wczoraj padało. Może jak ten wiatry pójdą precz, bo ileż można w domu siedzieć Nam też położna powiedziała, że do -5 można spokojnie, tylko byle bez wiatru.
A mi pediatra polecił "rzucić ze trzy cegły pod wózek i dziecko przywiązać do wózka" na wypadek wiatrów. Jaśnie dziś wkurzylam i poszłam. Tylko wózek zabalsamowałam kocykami i wzięłam folię na wypadek naprawdę dużej wichury.
No my też właśnie wróciliśmy z pierwszego spaceru. Wprawdzie trochę wieje, ąle słoneczko świeci i jest 13 stopni. Mam nadzieję, że nie skończy się to jakimś dziadostwem
My byliśmy wczoraj pierwszy raz a że trochę wiało, to dałam folię przeciw deszczową.
Dziś był spacer w słonku przy +10. Wiosna! I mama była w sklepie pierwszy raz od miesiąca