Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czuję się aż zawstydzona, bo jestem najzwyczajniejszą w świecie mamą
Ja zawsze myślałam,że moja Nelly była absorbującym dzieckiem i stąd wynikało moje nieogarnięcie. Dziś jak patrzę z perspektywy czasu, to chyba jej zachowanie było raczej wynikiem moich błędów. Nie umiałam jej nauczyć spać w dzień, więc nie spała wcale. No może padała na 10 minut i znowu płakała, a ja nie mogłam zrobić w domu nic. Była przez to marudna i ciągle domagała się mojej uwagi. Mąż jeszcze wtedy nie do końca umiał odnaleźć w nowej sytuacji, więc byłam z tym wszystkim troszkę sama. Tak jak piszesz, obiad jak był, to na kolacje, pranie piętrzyło się w koszu, o bałaganie nie wspomnę
Z drugiej strony, była moim pierwszym dzieckiem i nie do końca wiedziałam co robić,żeby było dobrze. Ba! Ja do dziś ciągle się czegoś uczę na swoich dzieciach, a co dopiero wtedy...Jak się Nika urodziła Nelly miała 1,5 roku....Wtedy jak dla mnie....ostra jazda bez trzymanki, ale udało się juz nie popełnić pewnych błędów i choć wraz z przyjściem na świat Marcela obowiązków przybyło, radziłam sobie całkiem dobrze. Wiem, paradoksalne, ale prawdziwe. Nie stresuj się. Początki będą trudne, ale to się samo jakoś ułoży ;-)