Magda....Bardzo, Bardzo , Bardzo mi przykro... nie wiem nawet co napisać

Wiem, że nie zamieniłam z Tobą ani słowa, ale podczytywałam i trzymałam mocno kciuki...
Okrutne to i niesprawiedliwe.
3maj się dzielnie... masz fantastyczne dzieciaki dla których musisz byc silna.. Jeszcze słońce wyjdzie dla Was.
_______________________
Moje wyniki też średnie w moczu wyszło białko i leukocyty, do tego znowu powróciła infekcja:/
Nie wiem ile razy brałam już na to czopki i globulki;/
w pierwszej ciąży pół infekcji nie miałam, a teraz wiecznie coś...
Mój M. był ze mną na porodówce, w trakcie partych mówiłam, żeby absolutnie nie zaglądał TAM, ale nie mógł się powstrzymać

zawsze opowiada, że to niesamowite doświadczenie, ale wiem, że liczne grono Panów jednak nie chce w tym uczestniczyć
i moim zdaniem nic na siłę.
co do samego porodu.. to mi najpierw odeszły wody, a rozwarcia nie było wcale, do tego mały nie schodził do kanału ,
więc miałam powiedziane, że próbujemy, ale jak dalej będzie taki oporny to cięcie- broniłam się rękami i nogami i jakoś się udało..
Gocha 84- jak tam? są już jakieś efekty? nocne pobudki sie trochę uspokoiły?
wiem, że nie dostanę dostępu do zamkniętego wątku- i to rozumiem, ale mam nadzieję, że ktoś tu od czasu do czasu napisze ;-)