U mnie też już cała wyprawka czeka, dzisiaj czyszczę łóżeczko z kurzu i powlekam pościel :-) Termin mam na 20,12 czyli za nieco ponad 2 tygodnie. Czuje się dość dobrze nie licząc lekkiego przeziębienia. Wg USG młody ułożony jest prawidłowo, a ja czuję że jest przekrzywiony na prawą stronę mojego brzucha, obie nóżki ma na mojej prawej stronie. Jestem malutka więc może po prostu jest mu tak wygodniej, mam nadzieję, że to nie przeszkodzi w porodzie SN bo o cesarce nie było słowa. z
A więc wyczekuję. Nie wiem kiedy wybrać się na porodówkę... chyba nie będę wiedziała "czy to już" , bo skurcze przepowiadające mam non stop. Już nawet nie wiem czy regularne czy nie, bo przestałam już na nie zwracać uwagę, więc jeśli nie odejda mi wody to chyba urodzę w domu

(koleżanka mnie tak nastraszała ,że w ogóle nie czuła skurczy, bo już się do nich przyzwyczaiła i biegiem leciała na porodówkę).
Mam tylko nadzieję , że urodzę kilka dni przed terminem, żebym na święta już była w domku z młodym.