reklama

Grupa wsparcia

a czy mogę ducana zacząć od fazy naprzemiennej....jeszcze karmię co prawda tylko w nocy ale jednak i nie chciałabym małej zaszkodzić...nie wiem jaki miałaby wpływ dieta przy takiej częstotliwości karmienia???
strasznie strasznie juz bym chciała....
 
reklama
hej:-)
ja od dziś na diecie. Ale jednak na razie nie dukan, tylko dieta oparta na braku słodyczy, regularnych niedużych posiłkach, pieczywie żytnim chrupkim w malej ilości, duzo warzyw i chudy nabiał. Czyli po prostu zdrowe odżywianie :tak:
Jeśli nic nie zejdę z wagi- wtedy dukan:-)
Dostałam wczoraj patelnie grillowa, wiec dziś grillowana rybka i surówka z kiszonej kapusty i marchewki. Dla męża dodatkowo ziemniaczki:-D, ja sobie daruje.
 
Asjaa - powodzenia!!! Myślę, że na takiej diecie też schudniesz :tak:
Sarka - może na początek zrób właśnie jak asjaa - rezygnacja z węglowodanów prostych i tłuszczów nasyconych też daje niezłe efekty. Zreszta, na tym się dieta dukana opiera, tylko jest bardziej restrykcyjna:-) Albo zrób sobie fazę naprzemienną tak, że np 2 dni warzywne - 1 dzień proteinowy.

A u mnie kolejny kg spadł:happy2: i mimo, że nie ćwiczę, to zaczęły mi mięśnie wyglądać spod zmniejszającej się (!) warstwy tłuszczu :surprised::-D
 
no dziewczynki to do roboty i chwalić się każdym 100 g na minusie :)

ja dziś wracam do gry tylko cel sobie zmieniam na 61 kg ( przedciążowy :) ).
Musze tylko jeszcze raz zrobić test dukana ;/

cristal to już widzisz 7 z przodu, czy jeszcze chwila?

dziękuję za przepis, niedługo pewnie zagości u mnie na stole ten serniczek :)
 
Twardzielki... ja mam słabą silną wolę, więc żadne diety nie wchodzą w grę, ale w związku z tym, że mróz odpuścił trochę ostawiłam samochód :) i chodzę wszędzie pieszo i z wózkiem. Może pomoże, bo ja tam mogę ważyć nawet 150 kg byle tylko nie mieć tej miękkiej warstwy na wierzchu, tylko mięśnie.
 
Mamolka - jeszcze chwila;-) Dla pewności zainwestuję w dobrą wagę elektroniczną, bo ta moja czasem dziwne rzeczy pokazuje, zwłaszcza jak się ważę z Małym na ręku:-D
 
cristal masz rację, zastosuję sie po części - w tym tyg po prostu zero słodyczy i węglowodanów:) jutro wypłata więc zajmę sie jescze kupnem dobrych patelni teflonowych i tego mojego grilla oraz tej mazeiny i od przyszłego tyg, już ruszę konkretnie z Ducanem:tak:
 
Twardzielki... ja mam słabą silną wolę, więc żadne diety nie wchodzą w grę, ale w związku z tym, że mróz odpuścił trochę ostawiłam samochód :) i chodzę wszędzie pieszo i z wózkiem. Może pomoże, bo ja tam mogę ważyć nawet 150 kg byle tylko nie mieć tej miękkiej warstwy na wierzchu, tylko mięśnie.

ja to tez mam na bakier z silna wola ale lubię kontrolować- a że mąż się nie daje to przynajmniej na wadze próbuje moje zdolności manipulatorskie rozwijać :)

do 3 marca I faza ...
a do 18.04 61,5 kg powinnam zobaczyć :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry