sarka
trójkowa mama
Ja dziś na obiad robię to: piecze sie w piekarniku, tylko że proporcje podwójne bo dla nas wszystkich robię, mój M od dziś też na diecie(ale on chce z 5 kg zrzucic bo gruby nie jest) więc w pracy już nie jada, przechodzi na moją kuchnie hehe
Piersi pod pieczarkami
Składniki:
Pieczarki obrać i porkoić w plasterki. Cebulę pokroić w cienkie piórka. Wszystko dokładnie podsmażyć na złoty kolor, przyprawiając solą i pieprzem. Przestudzić.
Piersi rozciąć i dokładnie rozbić. Posolić, popieprzyć i obsypać delikatnie paprykami. Podsmażyć z jednej strony na złoto. Układać na blaszce niedosmażoną stroną do blaszki.
Każdą pierś posmarować najpierw przecierem pomidorowym i bsypać delikatnie oregano. Na przecierze rozsmarować cienka wartswę serka homogenizowanego. Na to wyłożyć pieczarki i odsączony serek granulowany. Posypać solą i paprykami.
Piekarnik nagrzać do 180*C i wsadzić mięso na 20-25minut (do rozpuszczenia się serka).
Piersi pod pieczarkami
Składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 10 pieczarek
- 1 cebula
- przecier pomidorowy
- serek homogenizowany
- 150g serka granulowanego
- sól, pieprz
- papryka słodka i ostra
- oregano
Pieczarki obrać i porkoić w plasterki. Cebulę pokroić w cienkie piórka. Wszystko dokładnie podsmażyć na złoty kolor, przyprawiając solą i pieprzem. Przestudzić.
Piersi rozciąć i dokładnie rozbić. Posolić, popieprzyć i obsypać delikatnie paprykami. Podsmażyć z jednej strony na złoto. Układać na blaszce niedosmażoną stroną do blaszki.
Każdą pierś posmarować najpierw przecierem pomidorowym i bsypać delikatnie oregano. Na przecierze rozsmarować cienka wartswę serka homogenizowanego. Na to wyłożyć pieczarki i odsączony serek granulowany. Posypać solą i paprykami.
Piekarnik nagrzać do 180*C i wsadzić mięso na 20-25minut (do rozpuszczenia się serka).
1 kg powrócił
tyle, że dla niego ryz lub ziemniaczki gotuję. Sobie za to cały talerz wypełniam surówką warzywną
tylko dziś pękłam i dałam do niej kukurydzę z puszki, bo uwielbiam.
. Ale to było wszystko zaplanowane - cały tydzień przygotowań byłam na ścisłym dukanie, wymiękłam dopiero w sobotę wieczorem przy robieniu kremu czekoladowego i liznęłam parę razy;-) Dzisiaj do porannej kawki też zjadłam ciacho, a od jutra dukan. Nie wiem jak z wagą - dowiem się jutro rano;-)
Wypróbuję jak przejdę do fazy II, bo po chrzcinach jestem na I znowu. Ale jest dobrze - 80 na liczniku :-)
