no bo mylący jest jej nick - ale ja sądzę, że to od panieńskiego nazwiska. no i zanim się marcel urodził to pracowała zawsze wieczorami co tez wskazywałoby na jakiś pub. ale po powrocie z macierzyńskiego nie raz chodziła na dość wczesne godziny ranne i coś mi się kojarzy, że kiedyś coś właśnie o jakimś sklepie pisała. no, ale gdzie jej M pracuje to pojęcia nie mam... o innych eMach to przeważnie wiem co i jak, a jeśli chodzi o tego to wiemy, że se jajka goli, ale gdzie pracuje to już nie!