reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
Ja też się właśnie boje wszelkich kokonów, puduszek i misów. My mamy monitor oddechu na szczęście bo w rodzinie zdarzyła się niestety śmierć łóżeczkowa i mój mąż jako chrzestny kupił to do kolejnego dziecka tej rodziny i takim sposobem mamy już to.

Ja mam nianie z monitorem oddechu po starszej córce i jestem bardzo z niego zadowolona :) jak była niemowlakiem raz mi się w nocy włączył. Nie wiem co by było gdybym go nie miała, może nic a może ....
 
Ja mam nianie z monitorem oddechu po starszej córce i jestem bardzo z niego zadowolona :) jak była niemowlakiem raz mi się w nocy włączył. Nie wiem co by było gdybym go nie miała, może nic a może ....
No właśnie w rodzinie moje męża się zdarzyła taka tragedia i mój mąż ma mega schiza teraz na tym punkcie i jak tylko się dowiedział o ciąży to jechał po ten monitor do mamy żeby nikt przypadkiem go sobie nie pożyczył w międzyczasie no po rodzinie krążył.
 
W ogóle, to byliśmy teraz przez południe załatwiać pare spraw i taka wrocilam ledwie żywa... jeszcze nam klima w aucie nie działa i dramat jest

Nam też nie działa, więc doskonale Cię rozumiem. Jak mam gdzieś jechać w upał, to cierpię. Na szczęście dziś u nas w miarę chłodno, popadało i zupełnie inne powietrze jest.

A to jest takie wrażenie w dotyku tylko? Czy jakieś nieprzyjemne odczucia inne też?

W dotyku też, ale po prostu to czuję bez dotykania nawet. Tak jakby lekko ciągnie mnie.
 
reklama
Ja to apropo tego monitora oddechu to gdzieś czytałam że do roku czasu żeby dziecku nie kłaść do łóżeczka ani kołdry ani poduszki że czym mniej tym lepiej A dziecku do spania założyć taki śpiworek i tak nad tym myślę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry