Witam czwartkowo

Mam dziś wieczorem długo wyczekiwaną wizytę, więc trzymajcie kciuki. Wczoraj robiłam sobie kontrolne badania i okazało się że mam w moczu bakterie i leukocyty, co mnie bardzo zdziwiło bo nie mam żadnych objawów. Parę lat temu miałam zakażenie układu moczowego i było dość spektakularnie: piekło niesamowicie i co godzina byłam w toalecie. Teraz zupełnie nic. Poszłam dziś do laboratorium powtórzyć to badanie i przy okazji zrobić posiew. Mam nadzieję że może po prostu źle ten mocz pobrałam. Teraz już zrobiłam wszystko zgodnie z tym co napisała mama ginekolog

Liczę że wynik będzie chociażby w formie on linę przed wizytą.