reqiem
Fanka BB :)
Serio współczuje Wam tych lekarek. Ja tez byłam prywatnie, też bardzo wczesna ciaza, ale wszystko wytłumaczyla, zdjec chyba z 6. Zbadała ginekologocznie, ze duzo sluzu i duzo progesteronu czyli dobrze. I czlowiek od razu spokojniejszy. A nie takie cos. Tragedia serio.Dobrze Cie rozumiem u mnie dzisiejsza wizyta tez beznadzieje,zdjecia tez nie mam....ale.u Ciebie to po prostu słoma z butow i glowy tej babie wylazla....co to za teksty o poronieniu,nie dosc ze zaplacilas to jeszcze takie zachowanie.widac ze chamstwo i prywatnie i na nfz sie trafia.ja tez do swojej na nfz juz nie wroce,bede.chodzic.od lekarza do lekarza-moze wkoncu trafie na kogos normalnego.