My coś kiedyś gadaliśmy o Kajatanie albo Piotrze. Mi sie podoba od zawsze Wiktor i Artur (ale to był zawsze mój wymarzony mąż w dziecinstwie [emoji16], zawsze jako mała dziewczyna , a potem starsza wyobrażałam sobie ślub i dom to był tam Artur, a trafił mi się Paweł) , a a ogole na naszym ślubie pod koniec ksiądz cos tam gadał i mówi ".. Agnieszce i Tomaszowi.." haha do tej mamy z tego wszyscy "beke", więc może i ten Tomek za synka [emoji4]
A dziewczynki to podoba nam się Aleksandra, mi Emilia i chyba tylem ja w ogole lubie imiona, ktore można różnorako odmieniać tak jak właśnie Aleksanda. Brzmi "poważnie" w całości, na studniach czy w pracy, a Ola, Olcia, Olusia dla małej słodkiej dziewczynki, a dla nastolatki "Olka". Hehe sorki za wywód. Troche głośno myśle [emoji23]