• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
No hm... u mnie urodzilo sie jedno dziecko w rodzinie od strony ojca synek z krotsza raczka troche, i mojego wuja brata mojrgo ojca zona urodzila chlopczyka z zespolem downa :( ale nie wiem jak to w lini genetycznej idzie. Ale stracha mam chociaz probuje nie myslec :(
W czasie wywiadu u genetyka nawet nie dotarli do tal dalekiej rodziny. Interesowało och tylko rodzeństwo moje i męża oraz dzieci rodzeństwa
 
ciężko was nadrobić ja nie robiłam żadnych dodatkowych badań pytałam się lekarki o prenatalne to usłyszałam pytanie czy urodziłam chore dziecko, czy zmarło mi z powodu wad genetycznych i czy ktoś w najbliższej rodzinie ma dziecko z wadami albo rodzeństwo jest chore na odp. , że nie stwierdziła po co mi one potrzebne i po namyśle stwierdziłam, ze miała rację
Ja ogólnie odrazu byłam nastawiona że zrobię te badania ,wypytałam konkretnie mojego lekarza ogólnie stwierdził że to mój wybór nie każda kobieta decyduje się na te badania ,stwierdził też że co 4 kobieta jest zadowolona z tych badań,jeżeli wchodzi w grę wiek to już inna sprawa bo tu z tego co mówił to obowiązkowe,naprawdę długo się nad nimi zastanawiałam ...Jednak siostra i mąż przekonały mnie do zmiany decyzji ,niewiem czy to słuszne,ale wierzę że moje dziecko jest zdrowe i tak zostanie [emoji5]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry