reklama

Halo halo styczen 2019

Moja siostra ma prawie 37lat, mój niby szwafier prawie 50 i maja dwojke dzieci (on już czwarte..) i ostatnio mowia, ze moga nam POŻYCZYĆ wozek itp [emoji50] takze wiesz nigdy nic nic wiadomo jak to w życiu sie potoczy, lepiej sie ubezpieczyc, ze pozyczasz niż oddajesz [emoji23][emoji23]

Śmiej się, mój mąż 46 w tym roku skończy i też zostanie tatą [emoji1]z tym że u nas to już na pewno ostatnie, nie dlatego że byśmy nie chcieli, tylko ze względu na wiek właśnie. Najzwyklej w świecie bałabym się, źe zabraknie mi energii gdybym była starsza.
 
reklama
Śmiej się, mój mąż 46 w tym roku skończy i też zostanie tatą [emoji1]z tym że u nas to już na pewno ostatnie, nie dlatego że byśmy nie chcieli, tylko ze względu na wiek właśnie. Najzwyklej w świecie bałabym się, źe zabraknie mi energii gdybym była starsza.
Dokładnie, mój M 40 ja 39 i 3lata temu łóżeczko też POZYCZYLAM dla dziecka kuzyna. Już wtedy myśleliśmy o kolejnym. Mam nadzieję że wróci. U mnie tez ta ciąża to ciąża ostatnia bo się już za stara robię[emoji6]
 
Hehe, ja 34 lata skończę w tym roku i już byłam pewna że wszystko za mną , jeszcze po rozwodzie, duże dzieci już ..patrzyłam tylko jak koleżanki się rozmnażają Tez mi zal tych rzeczy. .no ale z drugiej strony ja się uczyłam też długo żeby nic nie magazynować ,bo zawsze było mi szkoda i przez to kupa zawalonego nie potrzebnie miejsca ,teraz aktualnie też robię powoli czystki żeby miejsce na rzeczy dzidzi były
 
Stelka38, patrzyłam w naszej tabeli i Ty chyba płci nie znasz jeszcze prawda? Chyba że coś się zmieniło a mi umknęło? Jeśli będziesz miała chłopca, a masz trudną sytuację, to ja Ci chętnie te typowo chłopaczyńskie wyślę [emoji6] Mało tego, mam dwa łóżeczka i dwie wanienki ze stojakami, wiadomo, że z dwóch nie będę korzystać, więc też się chętnie pozbędę [emoji2]
 
Śmiej się, mój mąż 46 w tym roku skończy i też zostanie tatą [emoji1]z tym że u nas to już na pewno ostatnie, nie dlatego że byśmy nie chcieli, tylko ze względu na wiek właśnie. Najzwyklej w świecie bałabym się, źe zabraknie mi energii gdybym była starsza.
No właśnie i podejmujecie przemyślaną decyzje, a ten 50 lat i myśli o piątym dziecku, a w sumie szóstym bo jeszcze ma jedno do którego się oficialnie nie przyznaje, tylko przy wodzie święconej wypłyneło kiedyś [emoji14]
 
Hehe, ja 34 lata skończę w tym roku i już byłam pewna że wszystko za mną , jeszcze po rozwodzie, duże dzieci już ..patrzyłam tylko jak koleżanki się rozmnażają Tez mi zal tych rzeczy. .no ale z drugiej strony ja się uczyłam też długo żeby nic nie magazynować ,bo zawsze było mi szkoda i przez to kupa zawalonego nie potrzebnie miejsca ,teraz aktualnie też robię powoli czystki żeby miejsce na rzeczy dzidzi były

Ja się przeprowadzałam 5 razy, nie licząc domu rodzinnego, i za każdym razem selekcja gratów i szmat była. Ile człowiek tego zbiera przez całe życie... a ciagle mu czegoś brakuje. Na szczęście rzeczy dziecięcych nie oddałam. Wszystkie neutralne i niebieskie poszły dla siostrzeńca. Cześć wróciła, ale tez siostra podrzuciła mi kiedyś jakieś swoje, po synku i tak mam nadprogram [emoji6]
Fakt, że przez ostatnie 14 lat mieszkamy w domu, juz nasz drugi, więc i problemu z przechowywaniem nie mamy, bo mamy fajną dużą piwnicę.
 
Hehe, ja 34 lata skończę w tym roku i już byłam pewna że wszystko za mną , jeszcze po rozwodzie, duże dzieci już ..patrzyłam tylko jak koleżanki się rozmnażają Tez mi zal tych rzeczy. .no ale z drugiej strony ja się uczyłam też długo żeby nic nie magazynować ,bo zawsze było mi szkoda i przez to kupa zawalonego nie potrzebnie miejsca ,teraz aktualnie też robię powoli czystki żeby miejsce na rzeczy dzidzi były
Mieliśmy się starać po 2 latach żeby dużej różnicy nie było ale stan mojej mamy się pogorszyła i niestety wymagala całodobowej opieki bo leżała po kolejnym udarze. Tak minęły kolejne 2 lata,.później zmarła to też potrzebowałam trochę czasu na poukładanie sobie wszystkiego, później poronilam i tak minęło kilka lat a ja mam ubranka po chlopcach. Czystki będę robić we wrześniu jak już upałów nie będzie.
 
No pewnie, że bez gazetow da sie obejsc [emoji4] ja tak na razie sie rozgladam, pytam co fajne bo czasami na olx idzie w okolicy super okazje trafic. Ludzie za grosze sprzedaje te nianie, czy szumisie. W ogole moj maz twierdzi, ze sam zrobi szumisia, mam znalezc odpowiednia maskotke i on to ogarnie, haha zobaczymy [emoji16] jedynie chce nowy wozek, ale to tylko dlatego, ze planujemy kolejne dziecko pozniej i mam gdzie przechowywac go w razie czego, ale tak to uwazam, ze dla takich malych dzieci to nie warto robic zupelnie nowej wyprawki, szkoda kasy, jak patrze na tw ceny w hm czy tych cocodrilo to rece opadaja, za sukienczke 100zl dla dziecka ktore kilka razy w niej wyjdzie.
 
reklama
Hejka !
Ale się rozpisałyście[emoji2]
Stelka nie zamartwiaj się ,dasz radę ...tak jak dziewczyny piszą dużo rzeczy można kupić okazyjnie jak np .laktator ,niania jest zbędna ja mam duży dom i niewiem czy kupię [emoji6]Moja siostra też miała ciężko ,nie wszystko miała kupione dla dziecka,większość rzeczy używane i wychowała córkę ,nie masz co się martwić ,najważniejsze że twoje dziecko będzie kochane [emoji8]

Jeżeli chodzi o mnie to staram się wychaczać jakieś fajne wyprzedaże ,ubranka faktycznie są drogie i nie warto dawać takich cen zwłaszcza że dziecko może założyć to tylko kilka razy [emoji5]
Szumiś to droga sprawa ,mimo że stać mnie żeby kupić to się zastanawiam, oczywiście że chciałabym dla mojego dziecka wszystko ale muszę włączyć też zdrowy rozsądek [emoji5]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry