reklama

Herbatka HiPP dla noworodka

Od 3 tygodnia życia synka walczyliśmy z brzuszkiem.
Czy to były kolki trudno powiedzieć. Nie spełniały "kryteriów".
Na napady płaczu sprawdzała się u nas suszarka, a konkretnie to dźwięk suszarki i to wyłącznie na żywo.
Robiliśmy też masaże - ale nie jak już jest płacz (tak nam powiedziała położna - jak dziecko płacze, to brzuch jest cały spięty, więc masaż mija się z celem).
Żadne specyfiki nic nam nie dawały.

U bratowej np na kolki działał jedynie dźwięk włączonego odkurzacza 🤷

Wytrwałości, wiem że bywa ciężko 💚
Moja koleżanka śpiewała Deszcze niespokojne, a im bardziej fałszowała tym ponoć dziecko było spokojniejsze 🙈
 
reklama
Od 3 tygodnia życia synka walczyliśmy z brzuszkiem.
Czy to były kolki trudno powiedzieć. Nie spełniały "kryteriów".
Na napady płaczu sprawdzała się u nas suszarka, a konkretnie to dźwięk suszarki i to wyłącznie na żywo.
Robiliśmy też masaże - ale nie jak już jest płacz (tak nam powiedziała położna - jak dziecko płacze, to brzuch jest cały spięty, więc masaż mija się z celem).
Żadne specyfiki nic nam nie dawały.

U bratowej np na kolki działał jedynie dźwięk włączonego odkurzacza 🤷

Wytrwałości, wiem że bywa ciężko 💚
Sorki, ale jak dźwięk włączonego odkurzacza pomagał, to napewno nie była to kolka.
 
Z doświadczenia z moim dzieckiem wiem, że na typowe kolki nie ma mocnych. Potrzebny jest czas i odpowiednio dostosowana dla każdego noworodka indywidualnie metoda łagodzenia. My próbowaliśmy wszystkiego i w sumie nic nie pomagało, dziecko purpurowe przez pół godziny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry