reklama

Holandia

hej
niestety nie mam dla was żadnej wiadomości od Ann :confused:
Pisałam do niej dziś rano, ale do tej pory nic, więc doszłam do wniosku, że skoro się nie odzywa, ma to do tego jakiś powód.
Stwierdziłam że nie będę jej już nękać. Jak dojdzie do siebie, znajdzie czas, siłę i ochotę to pewnie się odezwie i nam napisze co i jak :tak:
Pozdostaje nam cierpliwie czekać :tak:
 
reklama
czesc dziewczyny
widze ze nadal nic
Agasta masz racje ze mozliwe ze skonczylo sie to cesarka oni nie mecza tu za dlugo jak widza ze dziecko jest zmeczone to pod noz ja tez tak mialam :tak: miejmy nadzieje ze dobrze sie czuja:tak:
Karola, Agasta, Robale to macie imprezowy weekend fajnie :happy2: u mnie nudy sie zapowiadaja, jeszcze kolezanka jutro do Polski na 3 tyg. wyjezdza to juz calkiem nawet nie bede miala gdzie sie wyrwac na pogaduchy:cool::cool::cool:
pozniej zajrze jeszcze a teraz milego dnia zycze:-)
 
hej
niestety nie mam dla was żadnej wiadomości od Ann :confused:
Pisałam do niej dziś rano, ale do tej pory nic, więc doszłam do wniosku, że skoro się nie odzywa, ma to do tego jakiś powód.
Stwierdziłam że nie będę jej już nękać. Jak dojdzie do siebie, znajdzie czas, siłę i ochotę to pewnie się odezwie i nam napisze co i jak :tak:
Pozdostaje nam cierpliwie czekać :tak:

Masz racje kochana.Skoro Ann sie nie odzywa to znaczy ma ku temu jakies powody.Musimy czekac nie mamy innego wyjscia.
 
Kurde nie moge skoncentrowac co piszecie na forum bo tylko zerkam czy wiesci sa czy nie, ja jutro juz bede w pl to nie wiem kiedy zajrze na forum mam nadziej wiec ze dzis cos bedzie wiadomo
 
Mam dla was dwie wiadomości dobrą i złą :-(
Dzwonił do mnie przed chwileczką chłopak Ann i tak
Ann już po prodzie, dziewczynki piękne i zdrowe. Claudia i Natalia :-)
Z Ann niestety nie najlepiej. Dostała krwotoku poporodowego i wylądowała na stole operacyjnym. W stanie ciężkim została umieszczona na intensywnej terapiii. Stan krytyczny minął i powoli zaczyna dochodzić do siebie. Jeżeli wszystko będzie dobrze to (o ile dobrze zrozumiałam) jutro zostanie przewieziona na normalną salę i wstawią jej do sali dziewczynki.
Za 3-4 dni będzie mogła wyjść już do domu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry