reklama

Holandia

Jak sobie wyobrażam, to proste. Jeśli potwierdzi ciąże lub nie ( w sumie to jeśli nawet nie ma jej to się dowiem co i jak, bo i tak miałam w listopadzie być na kontroli ), gdy się okaże że jest ona to wiadomo wrócić i tak muszę po samochód i męża, a i tak byśmy zjeżdżali na początku grudnia, później M sam by już przyjeżdżał do Nl, a ja w Pl. Nie jechałabym już.
 
reklama
olgunia to nie bylo do ciebie o tym kicie, tylko tak na zapas jakby ktos sie sprzeczal i probowal mi wmowic ze tak nie mozna :-)
A o tym, ze trzeba zaplacic zaleglosci za ubezpieczenie to wiem, bo ta kolezanke ubezpieczylam wlasnie w maju a ona i tak za ubezpieczenie od poczatku roku musiala zaplacic :tak:
 
Robale, ja sie zgadzam z agasta i uwazam ze swiadome planowanie dziecka jest nieodpowiedzialne bez posiadania podstawowych warunkow do zycia (przede wszystkim ubezpieczenie, zameldowanie itd). Ja nie wyobrazam sobie wychowywac dziecka na kempingu, mieszkajac z 6 innymi osobami :szok::szok:
Wiem jak to jest byc w ciazy i jak potrafi byc ciezko wiec tez niewyobrazam sobie zebys byla w stanie jezdzic co miesiac na kontrole, a niedaj boze w razie komplikacji czesciej.... a o kosztach podrozy juz nie wspomne - taniej sie tu ubezpieczyc...
 
Robale trzeba bylo od razu pisac, ze nie chcecie tu mieszkac na stale. Bo ja z twoich postow wywnioskowalam ze chciecie sie tu osiedlic na stale,. Ale teraz to wszystko jest jasne i zrobila sie z tego juz calkiem inne historia :-D
A test i tak bym kupila i tak, bez wzgledu na to czy m by chcial czy nie, bo nie znioslabym tyg niepewsnosci :-D
A o tym ubezpieczeniowym kicie, to nie bylo skierowane do kogos osobiscie
 
reklama
masakra :szok:
A czemu kobieta ma oddac dziecko ojcu skoro jest jego biogiczna matka i tak jak pisza na necie, ma do dziecka takie sama prawo jak ojciec? :szok:
Jak ja sie rozejde z arnoldem i bede chciala wyjechac z mala do pl to co, tez mi ja zabiora? :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry