dzien dobry Mamusie
wpadłam do Was z życzeniami z okazji Naszego Swieta
nie wiem co prawda czy obchodzicie je dziś czy wg polskiego kalendarza
mimo to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
m. jak zwykle chciał jakiegos gotowca mi kupic i po sprawie ale mu powiedziałam,
ze w ramach kwiatków ma wymyslic cos kreatywnego i zrobić to z Tośkiem...
o 8mej sie obudziłam i juz spac nie moglam, źle ze mną coś... do 9tej czekałam
obserwując śpiących chłopaków w moim łozku, ktory pierwszy sie obudzi...
Tosiek obudził sie pierwszy, i zaczał sie bawic najpierw zegarkiem a potem
telefonem m., kiedy stwierdził ze tym telefonem nie umie zdjec robic, zszedł z łozka,
zaszedł z mojej strony, ja udawalam ze spie, dał 3 buziaki i powiedzial
"mama, otórz oczi bo juz jest dzień" wiec otwrzyłam jedno a on mi na to
"otórz dwa oczi, bo juz śkończiłaś śpać" a zaraz dodał,
"gdzie masz swoj telefon, bo tym nie umiem robic zdjęc"
potem poszlismy do łazienki umyc zęby i na siusiu, i w pizamkach na dół na kawke,
m. tez niedlugo potem wstał, wypilismy razem kawe i kazał mi isc z powrotem na gore
bo oni muszą sie za niespodzianke zabrac... porobiłam troche porządków w szafie z ciuchami,
pogadalam z mamą przez telefon i w koncu po 2 godzinach
Antek przyszedł i oznajmił: "możieś już iść na dól, bo śkończyłem prezent dla ciebie",
zeszliśmy i moje dumne z siebie chlopaki dali mi niespodzianke... powiem Wam ze
znacznie wiecej mi to sprawiło przyjemnosci anizeli kwiatki,
ktore za 3 dni i tak by wyladowały w smietniku...
oto ich dzieło:
a to Antka dzieło przygotowane jeszcze w przedszkolu przez wakacjami na dzisiejsze swieto...

a tu coś na poczet mojej "studniówki"
miłego dnia dla wszystkich