reklama

Holandia

aniu czuje się bardzo dobrze!!!
jakoś się nie oszczędzam, bo nic mnie nie boli, myje podłogi, codziennie sprzątam, okna też myje.. brzucha jeszcze nie mam, nadal mam minus 5 kilo, tak sie czuje jakbym wogóle w ciązy nie była...
byłyśmy w action i Zosia wyszła obkupiona, w różdżki korony, ubranka dla baby born, żelazko do prasowania i teraz mam troche spokoju wiec ide robic obiad.
 
reklama
No to super Natko....:tak: żeby tak dobrze było przez całą ciąże....
Ja już obiad zmontowałam na razie dla nas... pierogi z truskawkami. A karkówka sie dopiero rozmraża bo mój pewnie ok 19.00 będzie...:tak:

Miałam iść do Kingi na kawkę urodzinową :-)- ale mój Erni sie w nocy rozchorował i znowu ma gorączke od 10.00...:-(:-(:-(...leży plackiem nagi i ledwo co na oczka patrzy...
Dałam mu już czopek:zawstydzona/y: bo mi zwymiotował w nocy cały paracetamol...oczywiście to wirus bo w szkole też dzieci chorują.... na szczęście niedługo!:-p
Mam nadzieje że mu sie szybko poprawi....
 
Bry...

OLGUNIA!






Pogodnych dni i nocy
i zdarzeń z losu danych,
spokoju i miłości
i oczu zakochanych.
I snu, co ranek zbudzi,
bez trosk o dobre jutro
i szczęścia nie zaszkodzi,
by już nie było smutno.
I w wyciągniętej dłoni
z kropelką rześkiej rosy,
ciepły uśmiech na twarzy,
słońcem upięte włosy.
Zapachem dni pogodnych
przed burzą życia schronią
i dni, które przed nimi
miłością swą obronią...
 
hejka, aniu jak tam Erni??? lepiej???
wczoraj ponad 30 stopni upał, a dzisiaj zimno jak jesienią, bez kurtki nie wychodze z domu...

olga wszystkiego najlepszego!!
 
Natka przez dzień byo lepiej choć na paracetamolu...:zawstydzona/y: ale w nocy znowu masakra taka gorączka.:baffled::baffled::baffled:

Teraz znowu happy biega ale to chyba paracetamol dział bo mu czopek o 4.00 dałam.
No zobaczymy jak coś to zadzwonią żeby go zabrać...

Trzymać kciuki babeczki za coś bo coś wykombinowałam....:-D:-D:-D ale powiem po południu jak bede wiedziec na 100 procent!!!!!:tak:

Miłego dnia.
 
witamy

nareszcie chlodno :-D:-D
po wczorajszej burzy i huraganie bo tak to moge nazwac ,nigdy w zyciu nie widzialam takiego wiatru i ulewy w wc w zlewie w kuchni nam woda wybila tak lalo -szok !!:szok:
teraz pelno drzew i galezi lezy płoty polamane nawet krzesla plastikowe po moim podworku lataly no nie do opisania normalnie sie balam ze nam dach wyrwie !

a teraz inny temat : jutro do przedszkola zabieramy kwiatki zrobione przezemnie i Mikolaja dla pań bo robia zakonczenie roku sobie i niewiem co mam napisac na tym kwiatku jakies 3 slowa choc,:tak::tak: bo byly kobietki wspaniale przez ten rok,mozecie cos doradzic bo moj holenderski jest.....kiepski
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry