reklama

Holandia

a mi mały chrząka ;/ jak śpi... jakby mu cos zalegało w gardełku. Nie ma kataru, ani temperatury, je ślicznie... tylko to chrząkanie... nawilżamy bardziej powietrze, zobaczymy czy to może być przyczyną...
 
reklama
Kasiu do Polski przyjechaliśmy w niedzielę tylko na tydzień bo mamy małej chrzciny w tą niedzielę a w poniedziałek już z powrotem do Holandii wracamy niestety:-(:-(:-(:-(tak szybko:-(:-(:-(ale cóż Arek musi do pracy :tak::tak::tak::tak:
 
Hej kobitki....

Mnie nie ma bo mi internet odcieli....:eek: przy tej calej przeprowadzce factury nie zaplacilismy od lipca:szok: no i teraz czekam az mnie podlacza znowu...

Agnes milo cie widziec / ale ci ta corcia rosnie/
Carinio nie martw sie moj tez tak ma-mial i juz prawie przestal `´mruczec´´ a robil to nawet calymi nocami...to chyba miekka krtan..:tak:
Gosiu czy to niezapowiedziana wizyta byla.... mam nadzieje ze spedzicie milo czas...;-)

Teraz siedze u znajomej bo mam auto w warsztacie z powodu APK a do domu za daleko zeby chodzic tam i z powrotem...
Ok uciekam bo na tej klawiaturze to cos ciezko sie pisze i ...mnie tu zaraz trafi...:wściekła/y:
 
bylimy na pogotowiu w nocy. od 12 do 4 rano placz... kazda proba odlozenia do lozeczka konczyla sie placzem i grymasem oraz tym pochrzakiwaniem... maly zbadany. wszystko ok. a to pochrzakiwanie to ponoc wynik niedojrzalosci zoladka. mam pilnowac odbijania, i czesc lozeczka, gdzie maly ma glowke (chodzi o nogi lozeczka) mamy uniesc. ma to pomoc w splywaniu mleczka do konca. ale nie jestem pewna czy to to... predzej bym powiedziala ze to cos z drogami oddechowymi, ale maly osluvhany i niby jest ok... pozostaje czekac...
 
reklama
carino nie panikujcie, bardzo dużo dZieci ma takie chrząkanie, mi też Zosia tak chrząkała jak była właśnie w tym okresie co Kubuś, możesz mu jeszcze troszkę wody morskiej do noska wpuszczac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry