reklama

Holandia

karola82_82 zdazylismy do szkoly ale trzeba troche wczesnej wstawac :-)

Co do pamieci w ciazy to ja tez mialam problem. Przegapilam wizyte w szpitalu na USG 20 tygodniowe, lezalam sobie w domu a tu telefon ze szpitala czy cos sie stalo ze nie przyjechalam a ja poprostu zapomnialam.
 
reklama
karola82_82 my prawie na kazda wizyte sie spoznialismy do poloznej, mielismy zawsze wyjezdzac wczesniej z domu, a wyjezdzalismy na ostatnia chwile :D wbiegalam zdyszana do gabinetu i zawsze wychodzilo mi wyzsze cisnienie niz powinno byc, serce bilo jak oszalale:-D:-D:-D do jakiej poloznej chodzisz?



Dzisiaj powtorka z wczorajszej pogody, ja juz wykapana, najedzona, teraz czekam az moja kruszynka sie obudzi na mleczko:happy: i dzisiaj juz napewno wybieramy sie na scheveningen pooddychac swiezym, morskim powietrzem :)))))) Nienawidze Hagi, ale z drugiej strony kocham ja za ta piekna plaze :)
 
Ja właśnie ogarnęłam mieszkanie nieco. Wczoraj M. robił lasagne i po tym została cała góra garów do mycia w tym mycie kuchni. Nikomu się wczoraj tego nie chciało sprzątać, więc się za to wzięłam. Prysznic jeszcze przede mną :elvis:. Póki co piję herbatkę z sokiem i oglądam jakiś serial na tvn. Jak się ogarnę to idę na spacer. Brakuje mi tu parków i w ogóle zieleni. Zazdroszczę Ci TheHague, bo możesz sobie na plażę śmignąć. Ja co najwyżej mam blisko kanał i mogę sobie pooglądać, jak barka płynie, tudzież kaczki i łabędzie pokarmić (ale nie mam czym).
 
Dziewczyny, jestem taka dumna z tych moich dziewczyn, jak one ta malutka kochaja! Tosia to w ogole przy niej non stop siedzi, czyta jej ksiazeczki, pokazuje cos, smoczek daje, lula, gada do niej, jejku, jakie to slodkie. zaraz wgram zdjecia dwoch siostrzyczek :tak:
 
Sencilla musze przyznac ze ja tez z mojego Kuby jestem dumna pierwszy dzien byl taki dziwny ale teraz to ciagle doglada braciszka w nocy potrafi wstac i mi pomoc w przewijaniu caluje go. Slodko to wyglada
:blink:
 
Czesc dziewczyny, jak tu dzis slonecznie i optymistycznie, ja tez tak mialam dopoki nie zadzwonilam do VGZ. Na jutro mam wizyte, tydzien temu, powiedzieli ze za 2 dni przyjdzie list (czyt 5 dni temu) z numerem polisy, a potem odpowiedz na e-mail, ze skan wyciagu z gminy jest nieczytelny (normalnie wszystko widac, tylko opozniaja sprawe) kazali wyslac kopie poczta, wyslalam i nadal nic... Po prostu noz sie w kieszeni otwiera, wstac w dobrym nastroju, otworzyc okno, popatrzec na slonko a potem sie juz tylko zdenerwowac. Wiec moj M dzwoni do nich, o numer polisy, a ona na to, ze nie wie czy ten dokument juz jest w ich bazie danych :wściekła/y:zostawila nas na linii , a kasa leci wiadomo, az nas rozlaczylo, 30 EUR w dupe, ona oczywiscie nie oddzwonila i tak przeciagaja juz nie wiem ktory raz. We wczesniejszym e-mailu dolaczona wiad systemowa, ze mieli storing, i ze ich odpowiedzi moga dluzej potrwac... No pieknie, tylko ze kto na tym traci : KLIENCI. Nie wiem w takim razie ile bede czekac na numer polisy, wizyte chyba bede musiala odwolac. wyslalam jeszcze mojego zeby poszedl zadzwonic ze stacjonarnego od kolegi, ale nie wiem , czy obsludze klienta bedzie sie cos chcialo zrobic, w koncu dzis dla nich ciezki dzien, poniedzialek... No oczywiscie ja sie nie powinnam w ogole denerwowac :/ naprawde mam ochote jeszcze dzis przejechac sie do Polski i isc jutro do normalnego lekarza, nie wiem kiedy tu sie doczekam jakiegos zainteresowania ze strony nieudolnej ubezpieczalni.
usmiech byl, ale sie zmyl
:wściekła/y:
 
Ayni,wspolczuje.tak jak kiedys pisalam,na Twoim miejscu poszlabym jutro normalnie na wizyte,zaplacila,a pozniej wyslala rachunek (jako DECLARATIE dostepne na stronie ubezpieczyciela) do ubezp. Oni Ci to zwroca na konto podane przez Ciebie. To normalna praktyka.ja caly czas tak robie z dentysta,bo oni cos tam nie maja podpisanego z moja ubezpieczalnia,ale ubezpiecz. Zwraca mi na konto. Mysle,ze nie ma sie co denerwowac,ani do nich wydzwaniac,ja bym tak wlasnie zrobila,no ale sama wiesz,jak chcialabys zrobic. Powodzenia :)
 
Sencilla ja mojego Kube biore do siebie na noc jak moj maz jest na nocce. I wtedy on sie budzi w nocy i mowi "mama filip zrobil kupe w majty" :-DNie moge napisac ze placze bo bym sklamala ale steka jak sie przebudzi i to Kube budzi.
 
reklama
Fajnie macie z tymi maluchami :). U mnie to pierwsza ciąża, więc jestem kompletnie zielona. Wiele razy chciałam już spierniczać do PL i tam iść do lekarza, ale mnie M. sprowadzał na ziemię, że póki jest ok, to daj sobie spokój panikaro. Także teraz staram się jak najmniej denerwować. Za lekarzy też długo płaciłam z własnej kieszeni, bo czekaliśmy na meldunek. Ale rachunki poszły i mi wszystko zwrócili, więc jest git.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry