reklama

Holandia

tak kontrakt dotyczy pracy. Pracuję w restauracji (przygotowuję śniadania) Chwilowo mieszkam w hotelu (wcześniej mieszkaliśmy w capingu, ale kobitka wyrzucila nas na lato bo "ona chce zarobić" chociaz na nas zarabia cala pozostala czesc roku) Teraz dzieki pomocy szefa znalezlismy mieszkanie do wynajecia, ale mozemy sie tam wprowadzic dopiero 1 wrzesnia i mieszkac do konca lutego (mamy kontrakt, ale nie mamy meldunku, a facet jest gdzies w azji). Nie wiem czy powinnam przyznać się szefowi, bo tak się składa, że jest wobec mnie naprawde wporzadku (traktuje mnie na rowni z innymi pracownikami, pomaga nam we wszystkich możliwych aspektach), z tym że obiecał mi kontrakt na stałe jeśli pójdę do szkoły , ale powiedział, że jak zajdę w ciążę to już nie mam na co liczyć.
 
reklama
Dzięki, za gratulacje, chociaż sama nie wiem czy się cieszyć, czy płakać. Nic nie mogę zapewnić temu dziecku. Mam straszne humory i baaaaaaaaardzo się boję. Wiem tylko, że trzeba być dobrej myśli.
Buziaki dla was ode mnie i mojego ukochanego (Słonika)
 
:-DAAAAAAAAAAA i ubezpieczenie (taka jestem w tej ciąży zakręcona), jeśli chodzi o ubezpieczenie to niestety, ale mam tyko w Commercial Union (taki do pracy, obejmuje pilną opiekę zdrowotną i wypadki no i tak optymistycznie transport zwłok do Polski:szok:) , ale dzwoniłam do nich i ciąży raczej to nie obejmuje (najwyżej poród, ale nie przedwczesny)
 
Wrobelku, pomimo Twej sytuacji, bardzo bardzo Ci gratuluje!!
Zobaczysz, wszystko sie ulozy. Ja tez mialam nie za wesola sytuacje, jak bylam z druga corcia w ciazy. W osmym miesiacu jeszcze nie mielismy mieszkania, a jak juz bylo to wprowadzilismy sie doslownie do pustych scian. I wszystko zdazylismy zrobic.. :tak:
A w ktorym tygodniu jestes?
Na wszystkie Twoje watpliwosci i pytania chetnie odpowiemy.. Wiec pytaj! :confused::tak:
 
Wróbelku....:-D

Powinniście porozmawiać z tym gościem, co wam pomaga.
I powiedzieć jak wyglada sytuacja...:tak:
A nóż coś znajdzie - ciasne, ale własne!:-) Musisz miec zameldowanie do ubezpieczenia...:tak:
Reszta to już formalność...
I nie martw się - wszystko będzie dobrze!:-D
Pozdrawiam...
 
Acha!
Ja tez mieszkałam w ciąży z Kariną do ósmego miesiąca na campingu ....:-D
Same miłe wspomnienia...
Sencilla jak przeżyłaś dzisiejszy dzień?
A gdzie podziała się reszta?:-)
Dziewczyny pojechały do Polski ale nie wszystkie,co?:confused:
Buziaki

Acha!
Koleżanka miała cesarke, chłopczyk 4100g...:-D:-D:-D
Taka szczęśliwa - w końcu przestała się męczyć....
 
A to mieszkanie co wynajmiemy na pol roku, mamy kontrakt. Czy ten co nam wynajmuje też musi cos podpisać??????? Bo z Azji to go nie ściągnę kurczę, ale chyba na kontrakcie jego 3 podpisy wystarczą co????????????? A ten co nam pomaga to on nam to mieszkanie załatwił, ale to moj szef. Jak mu powiem to od listopada zostanę bez pracy a ciężarnej Polki bez niderlandzkiego nikt nie ztrudni i co zrobie bez dochodów?????? Jak to tu wyglada??????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry