reklama

Holandia

reklama
Bry wieczór :)
Ale sie tutaj ruch zrobił , faaajnie :-)

Witam nowe mamusie i dzieciaczki:-)

Sencilla jeśli chodzi o zmniejszanie zdjec to zainstaluj sobie Image Resizer Powertoy for Windows XP, po isnstalacji wystarczy kliknąc na wybranym zdjeciu prawym przyciskiem myszy, wybrać resize picture, zaznaczyć rozmiar , zatwierdzić i gotowe. Na prawde fajny i prosty programik :) Czekam na zdjecia Twoich dziewczyn :tak::-)

Co sie dzieje z Polą i Pauliną?? Bo reszta dziewczyn się wakacjuje w Pl

Właśnie spijam sobie winko i coraz lepszy humorek mam :rofl2:
 
dzien dobry wszystkim:-)
teraz znowu mam troche czasu zeby posiedziec na forum, od 18stej jest juz maz wiec nie bardzo mam czas na przegladanie...
moja wiktoria cos niespokojnie dzisiaj spala- i jestem troszke niewyspana..
teraz wiki oglada "rock you baby" uwielbia niektore piosenki:-D
 
Hej dziewczynki!

Ja dzis padam na twarz z samego rana:zawstydzona/y:, w nocy cierpiałam na bezsenność przez mojego małżona...:wściekła/y:
Jeszcze wieczorem zdążyłam się z nim pokłócić oczywiście...:crazy:
A teraz on wyspany a ja nie - to za kare poszedł na targ po zakupy...
Dzis ma wolne więc podarowałam :-D mu również dzieci!:laugh2::-)
Beauty właśnie wczoraj mi by się przydało to winko z tobą wypić, bo humor miałam podły...:-(:sorry2:
Twigless ja tez uważam że to tanio i bardzo sie cieszę,że to udało mi się zrobić.
To było w promocji ...ale ceny naprawde super....z powrotem to bilet kosztuje mnie 16.99e.:tak::-D:-) Więcej wydaje na zakupy w sklepie spozywczym, hi hi!
U nas pada, burza sie rozszalała i ciemno...
Śniadanka nie mam ochoty dziś jeszcze, więc wypije kawkę...
Pa dziewczyny - do później
 
witajcie!! wlasnie przybieglysmy ze szczepienia, to dopiero wyczyn: wizyta u lekarza z dwoma maluchami. Przezylam!! :) Napisze pozniej, bo teraz mam tu kociokwik :tak:
Ania, glowa do gory! Faceci sa ok, ale mysla inaczej niz my :-DOni po prostu nie sa tak inteligentni emocjonalnie! ;)
 
i znowu jestem...
Wlasnie uspilam dziewczynki moje. Beauty, dziekuje za linka, w wolnej chwili zerkne na ten program, bo ja ciemnota w komputerowych pracach jestem. A zlozylam podanie do pracy, ktora sie wiaze z komputerami.. chyba nie jestem do konca madra :confused::sorry2::nerd:
Zaraz ugotuje zupke ze slodkiego groszku, bo Marys ja uwielbia.. Dzis bylysmy na kontroli, troche za malo wazy w stosunku do wzrostu i sie przejelam :tak:
Ania, jak sie czujesz? Juz lepiej troche? Jak malzon, wrocil obladowany zakupami i dzieciakami? Nic tak dobrze nie robi na malzenskie relacje jak wysilek fizyczny :tak:
My juz swoje relacje odbudowujemy, jak na razie z powodzeniem, bo my raczej pokojowe typy i klocic sie nie znosimy :no:
Dziewczynki pragnace spotkanka tak bardzo jak ja! Proponuje ktorys dzien tygodnia miedzy 18 a 22 sierpnia. Co Wy na to?
 
Ja też już jestem...z powrotem z wami!
Posprzątałam, odbębniłam kuchnie - lodówka już śni...
Mąż wrócił obładowany...i z kwiatami...:laugh2:Mieczyki dostałam...:sorry:
No masz racje Sencilla i dzięki za dobre słowo...:tak::-D
U nas pada i dzieciaki marudzą w domu...
Może uda nam się później wyjść na spacerek...
Do popołudnia...
 
Ania, widzisz, cos tych facetow czasem rusza.. Ja tez wczoraj kwiaty dostalam.. hihi :-)
u nas tez popaduje, mam nadzieje ze pozniej tez wyjdziemy.. Bo wczoraj lalo caly dzien i usiedziec juz z nimi w domu nie moglam..:szok:
Rano byla taka burza, ze myslalam ze to koniec swiata.. :szok: Malo co pod stol nie wlazlam ze strachu, ale jestem za wysoka i sie nie zmiescilam :-D A moja bohaterka Marys stala z nosem przy oknie na taras i po kazdym piorunie wolala: "Eszcze!!" hihi
 
Widzisz jaka masz odważną córeczkę i jaka dowcipna!:-D:laugh2::-D
U nas tez wczoraj i przedwczoraj burza za burzą...momentami to ja tez w strachu byłam...:sorry2:
Przestało padać, maluchy się karmią:sorry2: i wyruszamy na przechadzkę...
Narka
 
reklama
Witam wszystkich serdecznie!
Troszkę długo mnie nie było, ale już nadrabiam zalełości.
Wakazje w pl udane, było bardzo gorąco, tak bardzo, że kilka razy podczas zakupów dopadły mnie chwile słabości i panie sprzedawczynie musiały mnie ratować.
Obecnie czuje się dobrze, wszystkie dolegliwości przeszły, brzusio rośnie (nadrobiłam stracone w pierwszych klku tygodniach 5 kg i przytyłam dodatkowo 1.5 kg) :-)
W pon zanoszę już papiery do żłobka (jestem teraz w 18 tc), bo pani powiedziała że najlepiej sie zapisać zanim zajdzie się w ciąże!!! Także zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieje, że znajdzie się miejsce dla mojego maleństwa, bo chciałabym po porodzie pracować 2 dni w tygodniu (teściowa będzie zajmować się dzieckiem 1 dzień, więc na 1 dzień muszę znaleźć coś innego...)

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry