PaulinaAnna
Październikowa Mama'06 Fan(ka)
Witam wieczorową porą,
Aneta ja zachodzę w głowę, jak to możliwe że kiedy ja mam czas na pisanie postów to nie mam z kim ...a jak ja mam zapiernicz to w prezencie czekają na mnie strony do czytania...bo tak naskrobane postami
Współczuję że Oli dziś tak daje popalić, to raczej więcej niż pewne że mu ząbki dają czadu.
No a kwestia wątku, to nie moja sprawka, tylko Aniaslu-administratorka nasza tak szybko to zrobiła.
Ja natomiast dziękuję Wam za awans społeczny na Moderatora
Aneta ja zachodzę w głowę, jak to możliwe że kiedy ja mam czas na pisanie postów to nie mam z kim ...a jak ja mam zapiernicz to w prezencie czekają na mnie strony do czytania...bo tak naskrobane postami

Współczuję że Oli dziś tak daje popalić, to raczej więcej niż pewne że mu ząbki dają czadu.
No a kwestia wątku, to nie moja sprawka, tylko Aniaslu-administratorka nasza tak szybko to zrobiła.
Ja natomiast dziękuję Wam za awans społeczny na Moderatora

U nasz dziś szaro,od rana padało,a pod wieczór słoneczko wyszło.Ja tylko siedze i myśle ,coraz wiecej o porodzie.I czytam na necie jak to przebiega,ale jeszcze stracha nie mam!

:-(Wogóle to moje dziecko jakieś się nieznośne zrobiło i wogóle jak coś do niej mówię to jak grochem o ścianę... Normalnie udało się jej kilka azy wyprowadzić mnie z równowagi i nadarłam się na nią niemiłosiernie
i wcale z tego powodu nie czuję się dobrze...
Potem idę z Mają na tą kontrolę wagi (ale te 2 tyg szybko minęły) i okaże się czy dalej będziemy karmić cycem czy trzeba bedzie ją dokarmiac....Mam nadzieję, że przyrost wagi będzie dobry...


