hej dziewczyny,
ja już na nóżkach od 6:15, coż za "przyjemność" tak długo pospać w sobotę - masakra!
Aniahaven pytałas co to jest UWV - otóż jest to instytucja, która wypłaca chorobowe.
Pierwsze tygodnie ciąży nie były dla mnie łaskawe i 6 tyg siedziałam w domu, bo nawet z łóżka wstać nie mogłam takie miałam zawroty głowy, o reszcie dolegliwości nawet nie wspomnę.
UWV twierdzi, że wypłacili mi pieniądze, które wg nich mi się nie należą, z czym ja się totalnie nie zgadzam, bo jak jest się niezdolnym do pracy to tak jest i koniec kropka.
Najlepsze jest to, że listy dostaję z 4 różnych odzdziałów (miast), od 7 różnych osób, na 2 różne adresy (obecny zameldowania, i poprzedni, gdzie nigdy nie byłam zameldowana i nigdzie go nie podawałam, więc nie wiem jak oni mnie tam znaleźli).
W listach każdy podaje inny powód, dlaczego powinnam zwrócić im otrzymane pieniądze, z czego żaden nie jest prawdziwy, bo cała moja "choroba" i jej przebieg była prawie codziennie meldowane przeze mnie osobiście i pracodawce w UWV, więc info o mnie mają pod dostatkiem.
Ale tak to jest jak za każdym razem łączą człowieka z kim innym, bo ta poprzednia osoba ma akurat wolne.
Z tego całego zamieszania wynika, że w systemie mają jeden wielki burdel, a ja na tym cierpię (chcą żebym im zwróciła 400 euro).
Sprawa oddałam do sądu, czekam na wyznaczenie terminu rozprawy, więc siedzę cały czas jak na szpilkach, a po nocach spać nie mogę.
Do tego pan który rozlicza mnie z podatku, wysłał do belastingu niewłaściwy formularz i dostałam papiery z urzędu że im się papiery nie zgadzają i mam się rozliczyć jeszcze raz.
I tak ostatnio u mnie wiecznie coś, że nawet spokojnie na tyłku usiąść nie mogę.
Lecę jeść po raz 3 śniadanko :-) i jadę z koleżanką na zakupy.
Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia.