reklama

Holandia

Sencilla to jest aż 30km od Hagi :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Może jestem głupia, ale ja jak się "przywiążę" do jakiego miejsca to aż mnie serce boli jak mam je opuszczać i to jeszcze tak dalego:-(. Długo się tutaj nie mogłam przyzwyczaić, a jak polibiłam już to miejsce to muszę się wyprowadzać:wściekła/y::wściekła/y:
Sencilla ja szukam ok 10km do 15 od Hagi, najchętniej to nie opuszczalibyśmy tego miejsca, ale trzeba:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, my nie mamy czasu, max do końca listopada:szok:
 
reklama
To ja się też w końcu melduję....:-)
Wreszcie wszystkie odwiedzinki rodzinki zakonczone!Oliwia szczęśliwa bo dostała mnóstwo prezentów, a ja również zadowolona, bo garderoba mojej córki oczywiście sie odświeżyła....:tak::-)

Anetko wytrwałości w szukaniu mieszkanka...;-):-)Ty mnie pocieszałaś niedawno, bym nie traciła nadziei i dawałaś wskaazówki, to teraz ja służę ramieniem jak coś....:tak:;-)Widzisz mój S powiedział tam szefowej, że jak nie pomoże mu znaleźć mieszkania do końca października to już nie wróciz urlopu, bo żyć na 2 domy to my nie damy rady, tymbardziej, że ja tu też płacę za wynajem....
No i znaleźli! to mieszkanie jest w okolicach Bredy i ma aż 4 pokoje, salon, łazienkę, kuchnię i 2 ogromne tarasy i podwórko...a cały metraz jego to jak dobrze pamiętam to chyba 200m! i wynajem będzie nas kosztował 750e+opłaty. A najważniejsze, że szkoła jest na tej samej ulicy.... :-):-):-):-):-):-):-):-)A tych swoich skarbeczków to trzymaj dla moich księżniczek.....;) Zdjęcie prześliczne!:blink:

Amelciu Takie to szczere, proste życzenia Ci ofiaruję, w dniu Twego urodzenia: Wiele uśmiechów, a mało żałości, Długich lat życia w szczęśliwości, Dobrego zdrowia i pomyślności, Jak najmniej smutków, dużo radości, Dużo przygód, morza wrażeń, Moc słodyczy, nic goryczy, Tego Tobie życzymy!:-):-):-)

Sencilla wbrem pozorom to moja Oliwka to straszny urwis....To samo z nią przechodziłam i najlepszą metodą na takie zachowanie jest poprostu ignorowania jej! ;-):-)
Moja Oli to jest żywe srebro i nie potrafi w miejscu usiedzieć....(zresztą to po mamusi!) i czasami to już przechodzi samą siebie...Ale co poradzić na takie dziecko, gdy zamiłowanie do ruchu ma pwe krwi, bo matka jeszcze w 6 miesiącu jeździła na rolkach, grała w kosza i w badmintona i pływała w basenie do końca ciąży!:):-D:-D:-D:-D:-D

Aniu biedna ta twoja Karinka...:-(:-(Bądź cierpliwa na jej humory, bo to strasznie męczące użerać sie z takim balastem...Dokładnie wiem jak ona sie teraz czuje z tym gipsem, bo 4 lata temu też 3 razy w ciągu roku miałam tak samo zagipsowaną nogę, ze względu na uraz kolana....I u mnie niestety skończyło sie rekonstrukcją więzadeł rzyżowych i wycięciem łąkotki przyśrodkowej....
Buziaczki dla małej!:-):-):-)
 
Pauka, Sencilla dziękuje za wsparcie, jesteście kochane:tak:
U nas nastąpiłoby za dużo zmian: lekarz domowy, CB, praca, księgowa i przede wszystkim SZKOŁA!!! Chyba zaczniemy szukać droższego mieszkania w takim razie:baffled:
Dobranoc
 
Anetko, wydaje mi sie, ze to jest blisko do hagi.. No ale moze mam inne odczucia odleglosci ;-) Moj maz dojedzal przez rok z vlaardingen do amsterdamu.. 2 godz. w jedna strone.. codziennie.. Wszystko sie da przezyc ;) A znacie moze Vestede? to jest taka agencja, ktora ma niedrogie mieszkania, wlasnie w hadze, rijswijku np. My sie tez u nich ubiegalismy o mieszkanie. Moze tam warto zajrzec? Maja siedzibe w okolicach ambasady pl.
 
bry wieczór

temat mieszkan na tapecie... my wynajmujemy dwupoziomowe mieszkanie z Woongroup Holland czyli nie prywatnie przez jakies społdzielnie czy maklerów i płacimy 460 czynszu + opłaty... mamy 15 km do Amsterdamu i troszke dalej do Utrechtu... mieszkanie nie duze ok 60m kwadratowych (2 sypianie na gorze i łazienka, na dole salon z kuchnią i kibelkiem) do tego ogródek i schuur'ek... ale przy kolejnym dziecku trzeba bedzie poszukać wiekszego...

a tak z innej beczki to moj synek tez wpadł dziś pod kosiare;-)obkosiliśmy z m. Antosiowi jego piekne loczki... mam nadzieje ze teraz juz nie bedą sie ludzie mylić i mówić mi na spacerkach że mam śliczną córeczkę
icon_biggrin.gif


Oto Antoś w nowym wydaniu
 
Ostatnia edycja:
witam mamusie,
ja tak tylko na chwilke, zeby sie przywitac... jakos ostatnio nie mam zbytnio weny do pisania... :sorry2:
Paulina, wszystkiego najlepszego z okazji drugich urodzinek Amelki... zdrowka, szczescia, usmiechu na co dzien oraz spelnienia marzen zycze... :-);-) Twoja Amelka urodzila sie w tym samym dniu co moj mezus... :tak: wlasnie przed chwilka opuscili nas ostatni goscie... jestem padnieta...;-)
Aniu, biedulka ta Twoja Karinka... szybkiego powrotu do zdrowka zycze... :tak: usciskaj ja ode mnie...
Anetko, powodzenia w szukaniu mieszkanka... trzymam kciuki... :tak:
Twiggles, takie piekne loczki obcielas Antosiowi... :baffled: nie szkoda Ci? ;-)
moj Manuel jak narazie nie ma za duzo wloskow... i rowniez slysze czeste komentarze "oo, jaka piekna dziewczynka"... :-D

dobranoc...
 
A ja już na nóżkach....
Twigglessmy też obieliśmy włoski synkowi w niedziele.:-)
To było już 5 raz w jego krótkim życiu...:-D ale co mam zrobic jak mu tak szybko rosną...
Witaj Magdalena miło cie "zobaczyć":tak:Co u Ciebie?
Miłego dnia wszystkim pomimo tej pogody!
 
hej:-)

a moja mała nie ma prawie włosków, czekam aż wkońcu jej zaczną rosnąć:tak:

aneta- gdybys szukała w amsterdamie to mogłabym ci pomóc bo koło nas jest wolne mieszkanko;-)
ja mam tak samo jak Ty, ciężko byłomi się przyzwyczaić a tu musieliśmy się wyprowadzić:crazy: teraz żeby tam iść to jest pół godzinki-ale tam już wszystko miałam opanowane;-)
ja się ciesze że nie musimy nic opłacać, ale pewnie przez to mój P. ma mniejszą stawke godzinową:baffled:

a my wczoraj z kuzynka i jej chłopakiem wyszliśmy na piwko, dawno się tak nie naśmiałam:tak:

a teraz uciekam na jakies zakupy bo nic do obiadu nie mamy..
 
witam i ja się melduję :-)
co do włosów to z jednej strony szkoda obcinać a z drugiej będą mocniejsze i geste rosły:tak:
mój mały bawi sie a ja pije kawunię
ja mieszkam w chacie z gemente, i na dole mam salon ,kuchnia i kibelek a na górze 3 pokoje oraz łazienka malutka i w chodzi się z sypialni. i na górze jest strych. Płacimy 500 euro plus wszystkie opłaty. a mamy ogródek oraz schuur.
ale zamierzam za rok znowu się zapisac i czekać na inne mieszkanko.
 
reklama
U nas oberwanie chmury właśnie...:baffled: i ciemno jak o 20.00
A to mój synek przed pierwszymi urodzinami....


Same powiedzcie czy ja miłam inne wyjście żeby go nie obcinać?:szok::-D

A tak wyglada obecnie...



Niunia super że udalo wam się spedzić miły wieczór...:blink:
Pozdrawiam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry