reklama

Holandia

reklama
Ja też śpiewam...ale tylko pod prysznicem!:-D
No proszę jakie utalentowane kobiety tu mamy...:szok::-);-)
My już wróciliśmy z przechadzki...słonko pięknie świeci,czas na kawkę;



A potem zamierzam posprzątać dom,bo jutro nie będę mieć czasu!ani ochoty tak czuje...:sorry2::baffled:
 
Sencilla widzę muzykalną rodzinką jesteście.
Aniu prześlij troszkę słońca do mnie. U nas cały dzień ponuro mży prawie od rana a wiatrzysko jak cholera. Nawet na spacerku nie byliśmy :-(
Zresztą nawwt jakby była ładna pogoda to wątpię czy byśmy się wybrali, bo u mnie znowu odezwały się hemoroidy (a raczej nie uspokoiły się jeszcze od ostatniego ataku kilka tyg temu) i mnie boli nawet jak chodzę. Dzwoniłam do domowego to mi powiedział, że nic nie mogę zrobić, bo mi krwawią :wściekła/y: A to tak bradzo boli...
 
Sencilla co masz na myśli mówiąc dokuczały? Już ich nie masz? Zrobiły Ci się po 1 czy 2 porodzie. Jeżeli po 1 to czy po 2 było jeszcze gorzej?
 
zrobily mi sie po 2 porodzie. Teraz wlasnie na szczescie mniej je czuje, ale chyba tak bardzo mnie nie bolaly, jak Ciebie... Tylko przy wizycie w toalecie wlasciwie.
 
witam i ja,
u mnie dzisiaj straszna pogoda... deszcz i bardzo zimny wiatr... niedawno wrocilismy do domku i zmarzlismy ze hey...
Sencilla, zanim Manuel sie urodzil rowniez chodzilam na proby choru i jego wystepy, ale w roli sluchacza... :tak::-) moj maz rowniez spiewa w chorze i takze jest po szkole muzycznej... ;-) w ogole to cala jego rodzinka jest muzykalna... wujek i dwoch kuzynow nawet maja swoj zespol i graja i spiewaja na roznych imprezach... a Ty jestes zadowolona z "tutejszego" choru? a tak w ogole to gdzie spiewacie?
Agasta, swietnie... :tak: a nie planujesz znowu powrocic do spiewania?
Ania, ja rowniez spiewam, ale Manuelowi kolysanki i piosenki... moj K twierdzi, ze calkiem dobrze... :zawstydzona/y::-D
Aisah, dobrze, ze malutkiej juz lepiej... nie ma sprawy, w nastepny czwartek rowniez mi pasuje...:tak::-)
Gosia, chyba zadna z nas nie jest do konca gotowa na porod... przychodzi ta oczekiwana chwila i trzeba urodzic.. zobaczysz, bedzie dobrze... :tak:;-)
Ann, milych zakupow zycze... a co zamierzasz kupowac?
Ania, to faktycznie na uczciwego czlowieka trafilas... :tak: powiem Ci, ze ja mialam podobna sytuacje... w zeszlym roku w sierpniu jechalismy w gory do Niemiec... po drodze (juz w Niemczech) zatrzymalismy sie kolo stacji benzynowej poniewaz musialam skorzystac z toalety... poszlam do toalety razem z portfelem... i go tam zostawilam... :zawstydzona/y: :baffled: w portfelu (jak na zlosc) bylo ponad 200 euro, karty do bankomatu, dowod (holenderski), prawo jazdy (ktore robilam w Canadzie)... zorientowalam sie jak juz bylismy daleko... w pierwszej chwili chcielismy wracac, ale to naprawde juz byla duza odleglosc, na szczescie mam siostre w Niemczech, wiec zadzwonilismy do niej i ona tam pojechala... wyobrazce sobie, ze mezczyzna (ten, ktory pracowal przy toaletach) znalazl portfel i bez niczego oddal go z powrotem lacznie ze wszystkim co bylo w srodku...:tak::-) siostra zostawila mu za to 15 euro...
 
reklama
my właśnie wróciliśmy ze spacerku, zaliczylismy bazar:-)
słonko ładnie świeci ale jak zawieje to aż chłodno się robi....

agasta-skad jestes z PL jeśli można wiedziec?;-)

moja amama jest także z 29 sierpnia:tak::-) czyli 29.8 i niedawno zauważyła ze jej data urodzin pasuje do numeru mieszkania w Pl 29/8 :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry