• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Holandia

reklama
:-)Witajcie laseczki!
U mnie bez zmian....Dalej nic nie znaleźliśmy, bo te biura co ogłaszają się na niedzieli.nl, wyjechani.nl i innych forach się nie odzywają.....A niby tak poszukują spawaczy....:-(:no::wściekła/y::angry:
Mąż wraca narazie do swojego byłego zakładu, a z wyjazdem to może po Nowym Roku się coś znajdzie....:szok::zawstydzona/y:
No ale do tego czasu to musze się sama rozglądać za pracą, Majkę do żłobka dać i do roboty....Aż mi sie wyć z tego powodu chce, bo nie jesteśmy inaczej w stanie tu żyć w tym beznadziejnym kraju...A najgorsze jest to, że nie pójdę do pracy w swoim zawodzie, bo niestety teraz nic takiego nie znajdę....:no::wściekła/y::angry::-(

Dziewczynki zdrowe, Maja już zaczyna siadać, a Oliwka już sama pływa i skacze na główkę z podestu na dużym basenie....:-):-):-)

Pozdrawiam Was !
 
hejka:-)

witam kolejną nową mamusie która do nas dołączyła:tak:

a ja postanowiłam porządnie wziąść się za siebie i zrzucić kilogramy z ciąży(a jest ich sporo) przeziębienie sprzyja mojemu braku apetytu, i dzisiaj byłam na wacu well- spacer w podciśnieniu.. jestem tylko ciekawa czy mi to pomoże, bo trzeba przyznać trochę się zmęczyłam...:tak:

pauka- z zawodu mozesz być nauczycielką w-f, nie znajdziesz sobie pracy? wiem że teraz jest środek roku szkolnego ale trzymam kciuki że ci sie uda:tak:

agasta-doskonale cię rozumiem, u mnie także ostatnie tygodnie ciąży były bardzo wyczerpujące...

natka-gratulacje dla Zosienki:tak: u nas wiki niekiedy łapie równowage:-)

ann- dobrzeze u ciebie jest już lepiej ze zdrówkiem, takie przeziębienia męczą:baffled:
 
brawa dla Dawidka Zosi Mai i Oliwki:-)

a własciwie to dobry wieczór

wpadłam na chwilkę się zameldować ze żyjemy i że u nas sie trochę dzieje...
wczoraj wieczorkiem przyjechała moja mama ale Antoś się jej nie doczekał, dopiero zobaczyl ją dziś rano i w sumie obie sie pomyliłyśmy, bo Antek wcale jej sie nie bał i nie wstydził a wrecz na dzien dobry dał jej buziaka i mocno przytulił jakby widział ją pare dni temu a nie prawie pół roku temu...
po południu zostawiłam mlodego z dziadkami a my z m. wybralismy sie do sklepu po choinkę, lampki bombki i w tej chwili mam piekne, nasze pierwsze wspołne drzewko z wszystkimi bajerami a do tego mój synek jej sie nie boi - czyli marzenia o duzej pieknej choince sa juz realne...



do nastepnego kliknięcia
DOBREJ NOCKI
 
Witam...

Twigless ja mam pytanie...skoro mowa o choinkach!:-D
Tutaj wcześnie wszystcy kupują choinki i wszędzie widać jak sprzedają prawdziwe...A ja moje drzewko chce kupić przed samą wigilią - ma być oczywiście prawdziwa choinka...
Chodzi mi o to czy ja później jeszcze znajdę choinkę do kupienia gdzieś...czy tylko teraz jest szał i koniec...:baffled::szok::-D
Jak to jest tu z tymi drzewkami?
Ale ci zazdroszczę tej mamy...:zawstydzona/y::laugh2:Moja właśnie wróciła z Wiednia do domu i była bardzo smutna jak się dowiedziała że nie przyjedziemy w tym roku...:-(:zawstydzona/y::-(
A ja znow dzis dzien mam na wariackich papierach...
Pozdrawiam wszystkich...
 
reklama
witam:-)

Natalia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:tak::-D:tak::-D

nie mam coś weny do pisania:baffled:
u mnie nocka do kitu , nie wiem co mu było ale budził się i wył. do godziny 1 chodziłam co 15 minut później dałam mu cyca posmarowałam dziąsła i budził się ale juz do niego nie wstawałam.
wstałam do niego około 5 bo się rozwył i nie mogłam go uspokoić to dałam mu cyca i zasnął. od 7-30 juz na nogach:baffled:
witam nowe mamuski:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry