• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Humorki?;)

martina28

Zaciekawiona BB
Ze mna to najgorzej bylo na poczatku ;) dopoki moj maz nie dostosowal sie do nowej sytuacji...Oj wtedy potrafilam sie Mu dawac we znaki ;D Ale od czasu jak zaczal mi bardzo duzo pomagac w domku i przy okazji mnie rozpieszczac to mi przeszlo :)
A jak jest z Wami? ;D
 
reklama
U mnie to tak wybuchowo bywa i niestety ma to wplyw na dzieci, bo niestety (rowniez) potrafia byc zlosliwe i sprawdzac na ile moga sobie pozwolic.No a teraz to ja juz mniej cierpliwa jestem. Chociaz moi wszyscy znajomi mowia ze cierpliwa jestem niesamowicie. Prawde mowiac jakos tego nie czuje ;)
 
No ja dzisiaj nie moge narzekac na zly humor ;D Moze dlatego ze jest wreszcie weekend :), no i pomimo ze nie jestem w pracy moge skorzystac z netu ;D (a to rzeczywiscie zdarza sie rzadko) No i przede wszystkim czuje sie dobrze :) a to jak same wiecie juz duzo...bo czasem faktycznie sa ciezkie dni :( Dlatego zupelnie Cie Karo rozumiem...
 
A ja mam dzisiaj podly humor. Wszystko mnie wkurza, pies mnie wkurza, maz mnie wkurza (dobrze, ze pojechal do pracy i psa zabral ze soba), koty mnie wkurzaja (to je zamknelam na godzine w lazience) i w ogole. Wymiotuje wszystkim co sie tylko da, teraz nie mam nic w zoladku, ale podejrzewam, ze i tak za chwile polece, nie moge spac i mam DOSC wszystkiego... Mialo byc tak pieknie, drugi trymestr mial sie zaczac i milo byc lepiej, mialo nie byc mdlosci i w ogole, a ja sie czuje znacznie gorzej niz np. w zeszlym tygodniu...Ehh :(
 
karoo-kp - witaj w klubie. Mam to samo - wszystko mnie wkurza, chodzę i "brzęczę" albo płaczę i leżę godzinami i nic mi się nie chce... Na początku tygodnia miałam straszne zatrucie pokarmowe (nawet do końca nie wiadomo od czego, są podejrzenia, że to moja kolejna ciążowa alergia pokarmowa) - leciało ze mnie górą (nawet wodę zwracałam) i dołem brrrrr :( A od wczoraj jakiś katar mi się przyplątał i kicham jak szalona, z nocha mi kapie.... I jak tu mieć dobry humor, cholerny świat!!!! >:( >:( >:(

Pozdrawiam
 
Dziewczyny naprawde serdecznie Wam wspolczuje...Ja co prawda mdlosci tez mam ale na szczescie nie wymiotuje :) Chociaz nie powiem ze kilka razy to o maly wlos ;) ale trudno zeby w pracy wymiotowac ;) Trzeba bylo z tym powalczyc i jak na razie mi sie to udaje ;D A zauwazylam ze najbardziej mnie mdli wtedy kiedy zaczynam byc glodna...wiec mi na mdlosci, co dziwne, ale pomaga jedzonko ;D
 
Wczesniej u mnie tez tak bylo, ale od kilku dni jest inaczej - wymiotuje ciagle i wszystkim. Nie wymiotuje tylko po Nestea brzoskwiniowej. Ciekawe dlaczego... A wczoraj az wypilam litra coca-coli i tez nie wymiotowalam... Aczkolwiek generalnie tego ostatniego to wole unikac...

Ale fakt, humor dobry miec przy takim samopoczuciu to niemozliwosc >:(
 
No zobaczymy jak to u mnie bedzie gdzies tak za 2 tygodnie...mam nadzieje ze mnie to ominie, bo nie wyobrazam sobie jak bym to miala znosic w pracy :( No a przez weekend to ciagle odsypiam ;D
 
reklama
karoo-kp pisze:
Wczesniej u mnie tez tak bylo, ale od kilku dni jest inaczej - wymiotuje ciagle i wszystkim. Nie wymiotuje tylko po Nestea brzoskwiniowej. Ciekawe dlaczego... A wczoraj az wypilam litra coca-coli i tez nie wymiotowalam... Aczkolwiek generalnie tego ostatniego to wole unikac...

Ale fakt, humor dobry miec przy takim samopoczuciu to niemozliwosc  >:(

Wiesz, Karoo, ja najlepiej sie czuje po pepsi... Moja kolezanka co ma zblizony do mnie termin tez popija cole, bo ja mdli cos jakby mniej... Dziwne cholerstwo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry