reklama

Idą Święta!!!

reklama
Mi tez ta Zyrafa.

A ja teraz mam myślowe co kupic :-( Miały byc te klocki drewniane, ale tesciowie pokrzyzowali nam plany i na mikołaja mały dostał zwykłe plastikowe, wiec z tamtymi na razie sie wstrzymam. Znaczy i tak chce je potem kupic, ale moze na wielkanoc, a teraz bez sensu drugie. Ehhh i nie mam pojecia. Nie chce za bardzo nic duzego itd, bo juz całe mieszkanie zagracone. 2 jezdziki, konik, basenik z pilkami, wielki samochod na akumulator, jakies samochody dosc spore, sanki na klatce i jeszcze pare wiekszych rzeczy, samochody itd. U dziadków czeka rowerek i tez pare zabawek. Ehhh nie mam pomysłu.
Chociaz myslałam o takim tanczacym teletubisiu, Kubusiu puchatku z bajkami albo jakims piesku co reaguje jak sie go poglaszcze itd, ale nie wiem :-(
Co kupujecie laski :-D?? Podpowiedzcie cos.
Ja jeszcze mysle o jakims torze z wadera i kid carsach, ale to chyba na 2 latka dopiero, bo teraz za mały.
 
Martynka a może jakaś seria książeczek dla maluchów?
Lenka to by całymi godzinami mogła oglądać książeczki, ale pod warunkiem, że z kimś:tak:

U nas też jest teraz szał na książeczki! :tak:
Konik od dziadków a ja pewnikiem jakąś lekturę dorzucę i samochodzik, albo lokomotywę, bo dziecko szaleje ostatnio na punkcie brum-brunów :tak:
 
Martynka Rafal tez je uwielbia - jesc :)kazda strona jest osobno ale dalej tym sie bawi
KAka wozek super!i fajnie ze sa rozne kolory bo wszedzie tylko rozowe widze na ulicach ;)
 
a młody uwielia książeczki, jak M twierdzi rośnie kujon, wyciąga oglada pokazuje, a jak kłade mu spać i mu czytam to też wertuje jakąś(alo najlepiej wszystkie pokoleji) i usypia na nich
 
reklama
My kupujemy Kubusia- tego który opowiada i spiewa, do tego samochód sterowany, taki od 18 m-ca z Kiddieland'a, kostke na kształty Playscool'a, zabawkę do wanny kóra puszcza bańki z Kiddieland'a i taki słodki plecaczek zwierzaczek na spacerki do babci. Michu dostanie tez koparke giganta bo wywrote i przyczepe dostał na roczek. Od mioch rodziców będą sanki.

Co do piesków interaktywnych, to radzę przemyślec bo w większości strasznie "linieją" i dzidziol może sie zadławic tymi kłaczkami. Pracuje w branzy zabawkarskiej i osobiście poczekałabym trochę, choc nie ukrywam że są słodkie.

Swietny jest gadający Chuck z Playscoll'a. To taka wywrotka która jeździ za dzieckiem jak go zawoła - bomba.

Co do dylematu Minisi, wszystkie trzy są świetne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry