kategor
Fanka BB :)
Trochę mnie podłamujecie tym, że 35 to jakaś magiczna granica....:-(. Ja ją przekraczam za 3 tygodnie i wcale mi się nie wydaje żeby było jakoś specjalnie późno na rodzenie dzieci
. Pierwsze strzeliłam sobie "dopiero" na trzydziestkę a i tak miałam problem z podjęciem decyzji że to JUŻ...
. Moja koleżanka w marcu skończyła 40, ma termin na ten sam dzień co ja (i 20-letniego syna) i powiedziała że jak tylko urodzi to znowu zachodzi w ciąże żeby mała nie czuła się samotna...
Ta to ma zdrowie
. U mnie drugi synek to już definitywny koniec okresu rozrodczego, głównie z powodów zdrowotnych
. Trudno, dziewczynki nie będzie, może kiedyś będę miała wnuczkę
. Pierwsze strzeliłam sobie "dopiero" na trzydziestkę a i tak miałam problem z podjęciem decyzji że to JUŻ...
. Moja koleżanka w marcu skończyła 40, ma termin na ten sam dzień co ja (i 20-letniego syna) i powiedziała że jak tylko urodzi to znowu zachodzi w ciąże żeby mała nie czuła się samotna...
Ta to ma zdrowie
. U mnie drugi synek to już definitywny koniec okresu rozrodczego, głównie z powodów zdrowotnych
. Trudno, dziewczynki nie będzie, może kiedyś będę miała wnuczkę