reklama

Imię dla dzidzi

  • Starter tematu Starter tematu Joaśka20
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Trochę mnie podłamujecie tym, że 35 to jakaś magiczna granica....:-(. Ja ją przekraczam za 3 tygodnie i wcale mi się nie wydaje żeby było jakoś specjalnie późno na rodzenie dzieci:-D. Pierwsze strzeliłam sobie "dopiero" na trzydziestkę a i tak miałam problem z podjęciem decyzji że to JUŻ...:tak:. Moja koleżanka w marcu skończyła 40, ma termin na ten sam dzień co ja (i 20-letniego syna) i powiedziała że jak tylko urodzi to znowu zachodzi w ciąże żeby mała nie czuła się samotna...:szok: Ta to ma zdrowie:-D. U mnie drugi synek to już definitywny koniec okresu rozrodczego, głównie z powodów zdrowotnych:-D. Trudno, dziewczynki nie będzie, może kiedyś będę miała wnuczkę:-D
 
reklama
Trochę mnie podłamujecie tym, że 35 to jakaś magiczna granica....:-(.

Nie wiem, czy magiczna, ale granica to jakaś jest ;) A przynajmniej była - bo ostatnio przecież wiek "rozrodczy" przesuwa się bardzo do przodu. Według starych publikacji najlepiej jest rodzić między 18 a 22-23 rokiem życia (albo jakoś tak), no ale przecież mało kto decyduje się świadomie w tym czasie na dziecko ;) Pewnie te liczby zostaną w końcu zweryfikowane...
Chociaż - co ja się tam znam?... Ja na pewno skończę wcześniej, bo nie chciałabym mieć za dużego rozrzutu wiekowego między dziećmi - między moimi Braćmi jest 9 lat różnicy i to jest ogromny szmat czasu!
 
ja sie na dziecko po 35 r.z. nie zdecyduje - raz ze wzgledow medycznych, a dwa z czysto egoistycznych ;) po prostu chce byc jeszcze w pelni sil jak dzieci wyfruna z domu, zeby jak to napisla ewa miec "drugie" zycie :D ja tez do najmlodszych na naleze (skonczone 31 lat), ale jak mniejsza cora bedzie miala 18, to my 49, wiec jest ok :)
 
patrząc tak na wiek ile mają kobiety decydujące sie obecnie na dzieci to widac ze jednak sie czasy zmieniają.... Ja to chciałam-i sie udało-zdąrzyc z 1 przed 30 i caly czas wydawalo mi sie ze jeszcze taka mloda jestem-teraz to bym pewnie szybciej zaczela-chociaz moze mi sie tylko tak wydaje;).
 
ewa 18-23 lata :d haha ja sie w tej granicy mieszcze a nawet juz dwie ciaze swiadome mialam ;) jedna dalej mam :) mam 21 latek w styczniu skonczylam a 20 mialam skonczone jak zaszlam z antosiem i tez swiadomie i z wielka checia :) mama moja sie dziwi bo ona mni urodzila w wieku 32 lat hehe :)
moze za jakies 8 lat jak dozyje strzele::P sobie jeszcze jedno ale watpie chyba jednak adopcja bo ja juz mam dosc przezyc ciaazowych :) mlody gowniarz ze mnie a juz mam dosc ciaz jakbym jakas weteranka byla conajmniej.... heh
 
U mnie też ciąża jedna po drugiej.W pierwszą zaszłam jak miałam 24 lata. W drugą 25. Choć czasem uważam ,ze to za wcześnie, bo jeszcze w maju 2009 nie chciałam mieć dzieci, aż pewnego ranka obudziłam sie i stwierdziłam ,ze chcę.
 
Ja chce dzieci przed 30-stką. Uważam, że nie ma na co czekać i trzeba działać wcześniej. Jak będę miała 30 lat to wyjdę z pieluszek i to mnie bardzo cieszy ;-) Obecnie mam 27 latek i po 30-stce zamierzam zacząć nowy etap w życiu. Może nowa praca, a może w końcu ten dom kupimy ;-). Dzieciaki będą wtedy małe ale już w miarę samodzielne.
 
Ja wyszłam za mąż jak miałam 22 lata i po roku zaczelismy staranka, które trwały dwa lata...Jak Lolo miał dwa lata to znowu staranka, tym razem przerwane ze względów zdrowotnych i druga fasolka po kolejnych dwóch latach, mała wpadeczka.
Takze pierwsze w wieku 25 drugie 29...A co do 35 to i moja mam i teściowa wpadły z ostatnimi mniej więcej w tym wieku i bardzo sa teraz zadowolone. A ja mam takie plany ze względów zdrowotnych...Jezeli w ogóle kiedykolwiek zdrowie mi pozwoli na trzecie..Podobno moja choroba "ucicha" troszke w okolicach 30-40..Ja tam tego nie czuje...hmmmMój mąż ma 5 rodzeństwa i on to by chiał gromadke, ja zawsze chciałam trójke i urodzić wcześniej niż urodziłam ale cóż, życie pisze swoje plany...
 
ewa 18-23 lata :d haha ja sie w tej granicy mieszcze a nawet juz dwie ciaze swiadome mialam ;) jedna dalej mam :) mam 21 latek w styczniu skonczylam a 20 mialam skonczone jak zaszlam z antosiem i tez swiadomie i z wielka checia :) mama moja sie dziwi bo ona mni urodzila w wieku 32 lat hehe :)
moze za jakies 8 lat jak dozyje strzele::P sobie jeszcze jedno ale watpie chyba jednak adopcja bo ja juz mam dosc przezyc ciaazowych :) mlody gowniarz ze mnie a juz mam dosc ciaz jakbym jakas weteranka byla conajmniej.... heh

Ale mimo wszystko jesteś raczej wyjątkiem :)
Ja brałam ślub ponad rok temu - miałam wtedy 22 lata. Po pół roku zaczęliśmy starać się o Małego i udało się za drugim razem.

Ale że nawet te moje 23 (kalendarzowo - 24) lata to nie jest już teraz norma na rodzenie, przekonałam się dzisiaj. Lekarz, który robił mi USG, powiedział w pewnym momencie, że teraz to już z górki, szybko nam zleci - tym bardziej, że pewnie jesteśmy zajęci przygotowaniami do ślubu ;) Jest już jednak u ludzi takie przekonanie, że jak masz 20-kilka lat i jesteś w ciąży, to zazwyczaj nie było to planowane.
Ja się śmieję, bo raczej dość młodo wyglądam i czasem babcie w tramwaju dziwnie patrzą na moją obrączkę ;) Nie mówiąc już o rówieśnikach ;) No cóż - takie czasy :) Ja to chyba jestem jakimś przedpotopowym dinozaurem. Ale dobrze mi z tym :)
 
reklama
Ja poznałam męża jak miałam 17 lat. W wieku 26 wzięłam z nim ślub. W wieku 27 urodziłam córkę. Teraz w wieku 29 lat urodzę synka:) Uwielbiam dzieci ale stwierdziłam że albo już daję sobie spokój z dalszym rodzeniem albo do 35 będę miała jeszcze dwójkę najlepiej rok po roku :D Mój mąż jak to usłyszał to chyba myślał że żartuję :P Czas pokaże :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry