• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Imię dla dziecka

silva ja też jak dziewczyny uważam,że nie trzeba się zastanawiać czy ktoś tak da dziecku na imię czy już dziecko i takim imieniu ma.mi się podoba też MICHALINA a ma już córkę o takim imieniu moja bliska koleżanka i co z tego? druga z kolei ma kota o tym imieniu i ona nie chce,żeby moje dziecko się tak nazywało:baffled:
 
reklama
silva ja też jak dziewczyny uważam,że nie trzeba się zastanawiać czy ktoś tak da dziecku na imię czy już dziecko i takim imieniu ma.mi się podoba też MICHALINA a ma już córkę o takim imieniu moja bliska koleżanka i co z tego? druga z kolei ma kota o tym imieniu i ona nie chce,żeby moje dziecko się tak nazywało:baffled:

:szok:
 
To jej przeszkadza???
Moja znajoma powiedziała, że miała kotkę o imieniu Gaja, a ja tak chciałam nazwać córeczkę. Powiedziałam jej, że jak fajna kotka, to fajne imię, a ona na to, że wiedziała, że się nie obrażę za to porównanie, bo obie jesteśmy zboczone na punkcie zwierząt. I obu nam było wesoło, ale żadna nie miała żadnej za złe... Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać :baffled:
 
moja sasiadka byla kiedys ze swoim synkiem leonem na spacerze i woła leoś do domu idziemy,, a koło niej też pani woła leoś hehe i anka patrzy jakie dziecko idzie......a tu pies leci hehehe :)))


mi moja mama mowi ze bedzie w domu parka bo pies ozzy - oziutek a wnuczek beniu - beniutek ;) podoba mi się to zestawienie i nie mam nikomu tego za złe..

co innego tesciowa ktora specjalnie wbija szpile i dokucza....maz wreszcie po mojej prosbie sie jej postawił i powiedział ze kategorycznie nie zyczy sobie zeby mowila do dziecka bąbelek bo mnie jest przykro.... z wielkim trudem ale powiedziała że ok.... :angry::crazy:
 
u mnie jakoś rodzice nie marudzą na wybór imienia :) cieszą się z "wnusi Hanusi" a mąż mówi do brzuszka "Hanusia tatusia" albo "Hanulka tatulka" ;) ja ze względu na kopniaki mówię do małej Hanka skakanka :D
 
Ludziom zazwyczaj imiona kojarzą się z mniej lub bardziej lubianymi osobami, stąd awersje żeby wnusio czy wnusia nosiła źle kojarzące się imię :) Ja nie widzę nic złego w mówieniu do malucha "bąbelku" "perełko" "słoneczko" sama pewnie tak będę mówiła :D
 
reklama
Ironia, gratuluję postawy męża :-) Oziutek i Beniutek - fajowo :-D

A moja mam już zaczęła mówić do brzuszka Edgarek, choć jak sama przyznała, ciężko jej było na początku przetrawić to imię, bo takie twarde i surowe jest. Jednak ma zdrowe podejście i jest zdania, że to sprawa rodziców, jak nazywają dziecko. Jej nie pozostaje nic innego, jak przywyknąć :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry